| EUR/PLN | 4.1821 | minus | -0.0035 PLN |
| USD/PLN | 3.2400 | minus | -0.0090 PLN |
| CHF/PLN | 3.3415 | minus | -0.0180 PLN |
| GBP/PLN | 4.9113 | minus | -0.0452 PLN |
2012-09-19 05:30 , ostatnia aktualizacja: 2012-09-22 14:32
Pomysł na ten artykuł był prosty jak konstrukcja żarówki, realizacja okazała się żmudna i skomplikowana niczym europejskie procedury.
Wszystko zaczęło się od informacji, że z początkiem września w Unii Europejskiej zaczyna obowiązywać zakaz produkcji i importu wszystkich standardowych żarówek. To ostatni etap wdrażanych od 2009 r. zmian. Najpierw ze sklepów zniknęły żarówki o mocy 100 W i więcej, następnie 75 W, 60 W i wreszcie, jako ostatnie w tym roku (po wyczerpaniu zapasów sklepów) – znikną żarówki o mocy 40 W i słabsze.
Według unijnych organów odejście od tradycyjnych żarówek podyktowane było rachunkiem ekonomicznym i względami ekologicznymi. Komisja Europejska przekonywała 4 lata temu, że dzięki nowym regulacjom uda się oszczędzić miliardy euro i ogromne ilości energii oraz wyraźnie ograniczyć emisję CO2.
Zakaz handlu żarówkami nie wszystkim przypadł do gustu. Energooszczędnym świetlówkom zarzucano awaryjność, nieprzyjemną barwę światła oraz szkodliwość dla zdrowia. Wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Silvana Koch-Mehrin zwróciła się nawet do europejskich matek z ostrzeżeniem: "Nie używajcie energooszczędnych żarówek w pokojach dziecinnych!" Nie wszyscy uwierzyli też w szczytne przesłanki stojące za decyzją Komisji Europejskiej, pojawiły się oskarżenia, że nowe prawo to efekt lobbingu producentów żarówek energooszczędnych.
Różnice w regulacjach podatkowych oraz odmienność rynków wewnętrznych powodują, że regiony przygraniczne tętnią mniej lub bardziej legalną działalnością transportową ludności. Przykładowo Litwini jeżdżą do Polski na zakupy. Z kolei my ze Wschodu przywozimy papierosy i alkohol. Czy będziemy przywozić też żarówki? A skoro na produkty akcyzowe obowiązują limity, czy żarówek też będzie można wwieźć tylko określoną ilość?
Z takimi pytaniami zadzwoniłem do Centrum Informacji Celnej. Podczas krótkiej rozmowy dowiedziałem się m.in., że nie istnieje takie pojęcie jak „użytek prywatny”, więc każda osoba przewożąca towary przez granicę jest uważana za importera. Dotyczy to również przedmiotów używanych, w tym odzieży, którą mamy na sobie. (Wniosek – jeżeli nie chcecie zostać przez celnika rozebrani, lepiej przekraczajcie granicę w oryginalnym ubraniu.) W temacie oficjalnego stanowiska wobec żarówek polecono mi zwrócić się z pytaniem na piśmie. Tak też uczyniłem. Po kilku godzinach dostałem maila, że Centrum Informacji Celnej nie jest właściwą jednostką do udzielania odpowiedzi dziennikarzom i że powinienem zwrócić się do specjalnej komórki Ministerstwa Finansów.
Równolegle w tej samej sprawie zwróciłem się do Punktu Informacyjnego Unii Europejskiej w Polsce. Pomimo kilkugodzinnej analizy unijnych aktów prawnych pracowniczka tej instytucji również nie była w stanie udzielić mi wyczerpujących odpowiedzi. Odesłała mnie za to do rzecznika prasowego ds. energii w biurze prasowym Komisji Europejskiej.
>>> Zobacz też: W 2012 r. wszystkie energożerne żarówki w UE idą do kosza
Przesłałem moje pytania dalej. Odpowiedź z Komisji Europejskiej nadeszła pierwsza. „Osoby prywatne mogą przywozić niezgodne z dyrektywą żarówki do Unii Europejskiej, na przykład w bagażu osobistym, pod warunkiem, że:
a) aktywność handlowa (transakcja) dotycząca żarówek odbyła się w całości poza UE;
b) pozostaje kwestią jednoznaczną, że osoba nie wwozi niezgodnych żarówek z zamiarem sprzedaży. Na przykład, jeżeli przekroczona została liczba żarówek dająca się określić jako typowa dla użytku prywatnego, wówczas organy celne mogą podejrzewać, że towar jest przeznaczony na sprzedaż”.
Wydawałoby się więc, że żarówki można wwozić „w rozsądnych ilościach”. Ministerstwo Finansów ma jednak inne zdanie. W mailu, który dostałem kilka dnia później przeczytałem, że zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 765/2008 nie istnieje wyłączenie dotyczące przywozu towarów „na własny użytek”. W związku z tym żarówek wwozić nie wolno.
Co prawda dowiedziałem się, że poprawna nazwa żarówek brzmi „bezkierunkowe lampy do użytku domowego”. Wciąż jednak nie byłem pewien, czy można z nimi przekroczyć granicę. Wysyłałem pytania dalej. Komisji Europejskiej i Ministerstwu Finansów przekazałem opinię drugiej strony.
>>> Czytaj też: Szlachetni celnicy na froncie troski o budżet państwa
Odpowiedź z Komisji Europejskiej znów nadeszła pierwsza. Pani rzecznik potwierdziła, że „wprowadzanie na rynek” oznacza działalność komercyjną i nie obejmuje przewozu towarów w bagażu osobistym. Unijne rozporządzenie zakłada zaś, by kontrole produktów były dokonywane w „stosownym zakresie”. Organy celne muszą więc ocenić, czy produkty wwożone na terytorium UE przeznaczone są na handel i reagować w sposób „rozsądny i proporcjonalny”.
W odpowiedzi na stanowisko Komisji Europejskiej Ministerstwo Finansów odpowiedziało, że stanowisko Służby Celnej w tej sprawie wynikało z wcześniejszej interpretacji przedstawionej przez KE na zapytanie Służby Celnej. „Komisja Europejska zauważyła, wtedy, że nie ma wyłączenia spod kontroli towarów przywożonych na użytek własny” – napisano w mailu. Jednocześnie ministerstwo zwróciło uwagę, że zapytanie dotyczyło wszystkich wyrobów podlegających przepisom omawianego rozporządzenia, a nie konkretnych grup towarów. „W związku z powyższym polska Służba Celna wystąpi do Komisji Europejskiej o przedstawienie jednolitego stanowiska w zakresie ‘przywozu na użytek własny’”.
>>> Czytaj też: Ekologia, czyli sposób na dobicie konkurencji
Spełniłem dziennikarski i obywatelski obowiązek. W poszukiwaniu interesującego tematu natrafiłem na lukę prawną, która, jak wynika z ministerialnych zapewnień, zostanie uregulowana. Być może dzięki mnie pewna liczba żarówek nie zostanie wbrew woli Komisji Europejskiej zarekwirowana na polskiej granicy, a rodacy kupujący żarówki za Bugiem nie będą traktowani jak przemytnicy. Powinienem odczuwać satysfakcję. A jednak.
W Unii Europejskiej mieszka ponad pół miliarda ludzi. Pierwsze obostrzenia dotyczące przywozu i produkcji żarówek obowiązują już od trzech lat. Wydaje się nieprawdopodobne, bym jako pierwszy zainteresował się sprowadzaniem na własny użytek żarówek spoza granic UE. Dlaczego więc przez tak długi czas sprawa nie została uregulowana?
Powód najprawdopodobniej jest całkiem prozaiczny. Przywóz na użytek własny to nie jedyny sposób obejścia unijnej dyrektywy, a w dodatku stosunkowo mało wydajny, więc nikt się nim nie przejmował. Wystarczy powiedzieć, że tradycyjne żarówki można kupić całkowicie legalnie jako „żarówki wstrząsoodporne”. Na Allegro stuwatowe kosztują 3 zł za sztukę.
Jaka jest różnica pomiędzy żarówkami wstrząsoodpornymi, a ukraińskimi? Na etykiecie tych pierwszych znajdziemy informację, że produkt nie nadaje się do użytku domowego. Na etykiecie żarówki z Ukrainy znajdziemy napis grażdanką.
>>> Polecamy: Prawo zastawia sprytne pułapki, a nieświadomi obywatele w nie wpadają
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Lokata na 9%? Sprawdź aktualny ranking lokat! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | Kredyty gotówkowe w 5 min Porównaj i znajdź najtańszy! |

2013-05-21 18:21
W ciągu ostatnich kilku dni byliśmy świadkami odwrotu do niedawna wzrostowego trendu dolara amerykańskiego w oczekiwaniu na jutrzejsze wystąpienie Bernankego w Kongresie.»

2013-05-21 18:01
Konsumenci sklepów internetowych w całej Unii Europejskiej otrzymają nową usługę. Jedno kliknięcie pozwoli uruchomić procedurę reklamowania zakupionego towaru.»

2013-05-21 17:25
Po wczorajszej stosunkowo lekkiej/spokojnej sesji w Europie w czasie sesji nowojorskiej najwyraźniej lejce przejęli realizujący zyski, gdyż praktycznie cały piątkowy ruch indeksu dolara (DXY) uległ odwróceniu, przez co zeszliśmy mniej więcej do poziomu zamknięcia z czwartku.»

2013-05-21 17:24
Od listopada Telewizja Polska przenosi ponad pięćset osób do firmy zewnętrznej. Będzie płacić ich wynagrodzenia przez rok. »

2013-05-21 17:19
Giełda Papierów Wartościowych zakończyła kolejny dzień pod kreską.»

2013-05-21 17:18
Dla rynków ważniejszy jest czwartkowy odczyt PMI dla Chin niż jutrzejsze wystąpienie szefa Fed. »

2013-05-21 17:12
Wtorkowa sesja przyniosła nieoczekiwane pogorszenie nastrojów. Widoczne było ono na niemal wszystkich giełdach europejskich.»

2013-05-21 17:02
Grupa ZUE przejęła kolejne biuro projektowe. Cel – zdobyć przewagę w przetargach PKP. »

2013-05-21 16:50
Dziś złoty najwięcej zyskał do funta i to nie za sprawą danych z polski, a dzięki danym z Wielkiej Brytanii. »

Unia Europejskaprawogaz łupkowy
2013-05-21 16:48
Bez konkretów w sprawie gazu łupkowego na unijnym szczycie w Brukseli. »
Deweloperzy musieli mocno zejść z marż
Przasnyski: Na giełdach robi się nerwowo
Gdzie w Warszawie jest najwyższe bezrobocie?
"FT": Wojciech Inglot - chemik, który rozjaśnił polską rzeczywistość
Grecja minęła zakręt? To nieprawda| EUR/PLN | 4.1821 | minus | -0.0035 PLN |
| USD/PLN | 3.2400 | minus | -0.0090 PLN |
| CHF/PLN | 3.3415 | minus | -0.0180 PLN |
| GBP/PLN | 4.9113 | minus | -0.0452 PLN |
Deweloperzy musieli mocno zejść z marż
polecam: http://www.youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU
Niechybnie w Ministerstwie Finansów powstanie kolejny etat specjalisty d/s analiz obrotu żarówkami - to pierwszy odruch biurokracji na takie wieści, a zawsze ktoś w rodzinie czy z w partii jest potrzebujący. A na serio, prawda o żarówkach jest taka, że od dziesięcioleci produkcją i obrotem żarówkami rządzi międzynarodowy kartel. Zmowa polega na tym, żeby nie produkować żarówek, które świecą UWAGA całe dziesięciolecia ! Jest całkiem proste i możliwe produkowanie takich żarówek. Jest miasto w USA, w którym obchodzi się święto żarówki zapalonej na budynku straży pożarnej już ponad sto lat temu. Wówczas jeszcze mafia żarówkowa nie zawiązała zmowy.