Boni: popieram pomysł Camerona

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 lipca 2013, 17:33
Michał Boni, autor: Вени Марковски, Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0
Michał Boni, Minister Administracji i Cyfryzacji, autor: Вени Марковски, Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0/Wikimedia Commons
Czy Polska ograniczy pornografię w sieci jak Wielka Brytania? To dobry pomysł - ocenia minister Michał Boni.

Pogodzenie prywatności internautów i ograniczenie zagrożenia pornografią. Te dwa cele przyświecają Ministerstwu Administracji i Cyfryzacji, które odniosło się do planów brytyjskiego rządu chcącego zablokować strony pornograficzne u wszystkich użytkowników Internetu w Wielkiej Brytanii.

>>> Czytaj też: Sex misja na wizji: telewizyjne kanały porno przynoszą krocie

Witryny miałyby być standardowo zablokowane i odblokowywane dopiero na wyraźne życzenie użytkownika. "Cel Camerona polega na tym, żeby ograniczyć dostęp dzieci do pornografii wszelkiego rodzaju, uważam, że ten cel jest słuszny" - stwierdził minister Boni.

Jednocześnie zaznaczył, że pornografia jest zjawiskiem groźnym, szczególnie dla młodych ludzi. Według szefa MAC, samo filtrowanie, blokowanie nie przyniesie rezultatów. Zaznaczył, że blokowanie stron nie usuwa treści, bo tę można łatwo przenieść na inny serwer, zmieniając IP. 

Zdaniem Michała Boniego, w grę może wchodzić współpraca z tymi podmiotami działającymi w Internecie, którzy świadczą usługi. Jednak dyrektywa o świadczeniu usług drogą elektroniczną nie daje możliwości dostawcom sprawdzania treści. "Uważam, że danie takiej możliwości byłoby niebezpieczne jako obowiązku - bo to jest cenzura. W związku z tym trzeba się umawiać z providerami, że jeśli dostrzegają tego rodzaju treści powinni reagować" - podkreślił szef MAC. 

Do sprawy odniósł się także premier Donald Tusk. Pytany przez dziennikarzy o działania brytyjskiego rządu w sprawie ograniczenia dostępności do pornografii w Internecie powiedział, że polski rząd nie ma podobnych planów.

"Walczyć z przestępczością - tak, ale nie będziemy walczyć z dostępem do treści, nawet jeśli one nam się nie podobają" - powiedział premier. 

Wcześniej Marek Biernacki powiedział, że zbada czy brytyjskie rozwiązania można wprowadzić w Polsce. Minister sprawiedliwości podkreślił też, że ochrona młodych ludzi powinna być priorytetem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj