Francuski inwestor wypiera innych akcjonariuszy ZTL

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 lipca 2013, 13:56
Papierosy
Papierosy/ShutterStock
1,3 proc. zamiast 23 proc. – tyle udziałów pozostanie pracownikom Zakładów Tytoniowych w Lublinie i plantatorom współpracującym z firmą. Właścicielem reszty będzie francuski Biosyntec, który dziś ma 70 proc. udziałów.

Na początek sierpnia w ZTL zaplanowano walne zgromadzenie akcjonariuszy, w czasie którego ma zostać podjęta uchwała o obniżeniu wartości akcji z 7,50 zł do 0,50 zł. Tym samym kapitał zakładowy ulegnie zmnieszeniu z 24,6 mln zł do 1,6 mln zł. Na tym samym WZA ma zapaść decyzja o podwyższeniu kapitału zakładowego o 26 mln zł w wyniku emisji 52 mln akcji. Udziały te ma objąć Biosytec – główny akcjonariusz spółki lub podmiot przezeń wskazany.

Co to oznacza w praktyce? Obecnie Biosyntec ma 70 proc. udziałów w spółce, kolejne 23,13 proc. należy do pracowników zakładu i plantatorów. Reszta jest w posiadaniu Skarbu Państwa. Jeśli proponowane uchwały zostaną przegłosowane, układ ten ulegnie znacznej zmianie – Biosyntec stanie się właścicielem 98,2 proc. akcji, pracownikom i plantatorom pozostanie jedynie ok. 1,3 proc. udziałów, a Skarbowi Państwa – 0,4 proc. Posiadacz ponad 90 proc. akcji spółki może wówczas zdecydować się na wyciskanie, czyli przymusowe kupno akcji od pozostałych udziałowców.

Zakłady Tytoniowe tłumaczą, że zmiany są konieczne dla ratowania firmy. – Spółce bardzo potrzebne jest pilne dokapitalizowanie – twierdzi Dariusz Witkowski, prezes ZTL. Na koniec 2012 r. zakłady wykazały ponad 34 mln zł skumulowanej straty. – Całość kwoty pochodząca z obniżenia kapitału zakładowego ma zostać przeznaczona na pokrycie strat – informuje prezes lubelskich zakładów.

>>> Czytaj też: Japan Tobacco przeniesie produkcję z Austrii do Polski i Rumunii

Dlaczego wszystkie akcje mają trafić do firmy Biosyntec? – To będzie najszybsza droga do zabezpieczenia możliwości regulowania przez spółkę zobowiązań i dalszego jej funkcjonowania – wyjaśnia Witkowski. – Wkład ten znacznie przekracza kwoty, jakie mogliby wnieść pozostali akcjonariusze – dodaje.

– Działania władz Zakładów Tytoniowych w Lublinie budzą zaniepokojenie plantatorów, grożąc im pozbawieniem elementarnej kontroli nad pracami organów firmy – odpowiada na to Leszek Barwiński, przewodniczący Rady Krajowej OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych. – Można się obawiać, że mamy do czynienia z celowymi działaniami spekulacyjnymi, być może służącymi cichemu przewłaszczeniu akcji – dodaje.

Związkowcy z Zakładów Tytoniowych mówią z kolei, że niewiele wiedzą o całej sytuacji. Twierdzą, że zarząd nie informuje ich ani o planach spółki, ani o kondycji finansowej firmy.

>>> Czytaj też: Produkcja papierosów jest nadal rentowna, mimo spadku popytu

70 proc. taki jest udział Biosyntecu w akcjonariacie Zakładów Tytoniowych w Lublinie

31,8 mln zł za taką kwotę Skarb Państwa sprzedał Biosyntecowi większość swoich udziałów w 2011 r.

26 mln zł o tyle wzrośnie kapitał zakładowy lubelskiej spółki w wyniku planowanych emisji akcji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj