Eksport, wyrównany sezonowo i dostosowany do ilości dni roboczych, wzrósł od maja o 0,6 proc. Dane te pochodzą z niemieckiego Urzędu Statystycznego w Wiesbaden. Ekonomiści Bloomberga szacowali, że wzrost eksportu wyniesie w czerwcu 0,9 proc. Import zmniejszył się o 0,8 proc. Jeszcze miesiąc wcześniej zanotowano 2-procentowy, mniejszy niż zakładano spadek eksportu.

Popyt na dobra wyprodukowane w Niemczech rośnie. Największy partner handlowy Niemiec, kraje strefy euro, przejawiają wyraźne znaki wychodzenia z najdłuższej recesji w historii. Wzrost gospodarczy USA również nabiera rozpędu. Urząd statystyczny w Wiesbaden szacuje, że 69 proc. niemieckiego eksportu trafiło w zeszłym roku do krajów europejskich, a 12 proc. do USA.

„Eksport będzie prawdopodobnie w kolejnych miesiącach powoli rósł, ponieważ gospodarka USA rośnie szybciej, a strefa euro odżywa” – mówił analityk Bhf-Bank, Gerd Hassel przed opublikowaniem raportu. „Niemcy będą rozwijać się szybciej niż inne kraje strefy euro, ponieważ lokalny popyt również rośnie” – dodał.

>>> Czytaj również: Niemcy: zamówienia w przemyśle Niemiec wzrosły w lutym 2013 r.

Według badania przeprowadzonego przez Markit Economics, produkcja w strefie euro wzrosła w zeszłym miesiącu. To pierwszy taki wzrost od dwóch lat. Gospodarka USA wzrosła od kwietnia do końca maja o 1,7 proc. w skali roku. W pierwszym kwartale wzrost wyniósł 1,1 proc. Wskaźnik Consumer Confidence według badań Gfk SE ma w tym miesiącu być najwyższy od sierpnia 2007 roku.

Reklama

Bilans handlowy Niemiec wzrósł z 13,6 mld euro w maju do 16,9 mld euro w czerwcu. Rachunek bieżący, a więc podobny bilans obejmujący również dochody z usług, wyniósł 17,3 mld euro, w porównaniu do 11,2 mld euro z poprzedniego miesiąca.

Bundesbank oświadczył w zeszłym miesiącu, że obserwuje spowolnienie gospodarki Niemiec po silnym wzroście w drugim kwartale. Euro słabło przez sześć kwartałów poprzedzających kwiecień.

Instytut Ifo podał, że lipiec był trzecim z rzędu miesiącem wzrostu wskaźnika Consumer Confidence w Niemczech. Z kolei wskaźnik Factory Orders, który sygnalizuje wielkość przyszłej produkcji, był w lipcu najwyższy od ośmiu miesięcy.

>>> Polecamy: Europa ma się dobrze – tylko co z Włochami?