Negocjacje budżetowe w USA trwają, Republikanie ustępują

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 października 2013, 04:15
Kapitol USA
Kapitol USA/ShutterStock
Partia Republikańska przegrywa w budżetowym starciu z Barckiem Obamą. Większość Amerykanów właśnie to ugrupowanie obwinia o sparaliżowanie administracji. Republikanie sygnalizują gotowość do ustępstw.

Mniej niż jedną piątą Amerykanów bezpośrednio dotykają skutki paraliżu administracji federalnej. Jednak niemal wszyscy mieszkańcy USA odczuwają złość na polityków z Waszyngtonu. Niezadowolenie to kierowane jest głownie pod adresem Republikanów. Według najnowszego sondażu NBC i Wall Street Journal 53% mieszkańców USA wskazuje na nich jako na winnych kryzysu. Baracka Obamę obwinia 31% ankietowanych. Co więcej, Republikanie mają aż o 30 procent więcej ocen negatywnych niż pozytywnych. 

Mając świadomość, że stoją na przegranej pozycji, Republikanie zaoferowali Barackowi Obamie ustępstwo. Ma być nim bezwarunkowe podniesienie limitu zadłużenia państwa na 6 tygodni. Obama domaga się jednak więcej - przede wszystkim uchwalenia budżetu i odblokowania administracji federalnej. Negocjacje trwają, ale według ekspertów pozycja republikanów słabnie z każdym dniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj