Ranking PISA: W Polsce podobno uczy się lepiej niż Niemczech i USA

4 grudnia 2013, 05:49
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

W najnowszym badaniu PISA Polska znalazła się na 13. miejscu. Rząd ogłosił wielki sukces systemu edukacji.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (8)

  • Leon(2013-12-05 20:50) Zgłoś naruszenie 00

    Gratulacje dla mlodziezy i nauczycieli. Cieszmy sie z wyniku, a nie biadolmy, ze dzieci nie wiedza co to sa liczby zespolone. W Polsce caly czas pokutuje filozofia zrzedzenia i rozrywania szat, nawet przy okazji niewatpliwych sukcesow.

    Odpowiedz
  • Karina(2013-12-05 20:19) Zgłoś naruszenie 00

    Liczb zespolonych dzisiaj już w szkole się nie uczy, nawet w liceum. Zostały wykreślone z programu matematyki razem z rachunkiem różniczkowym i całkowym. Dzisiaj idąc na studia maturzysta, nawet ten zdający mat zaawansowaną nie ma o tych dziedzinach matematyki bladego pojęcia. Kiedyś profil matematyczno-fizyczny to było 6 godzin matmy i 3 godziny fizyki (z podziałem na grupy) w tygodniu przez 4 lata nauki. Teraz w liceum i gimnazjum jest 1 godzina w tygodniu zarówno chemii jak fizyki oraz biologii, w 6 klasie nie ma wcale tych przedmiotów. Zostały nazwane przyroda i nie ma tam ani jednego wzoru z chemii czy fizyki. Fizyka, chemia i biologia kiedyś to były najważniejsze przedmioty po 2 godziny w tygodniu od 6 klasy. Przyrody jest tylko 3 godziny.Matematyki kiedyś uczono 5 godzin w tygodniu, dziasiaj mamy 4 godziny i wciśnięte wzory z fizyki do programu zamiast bardziej zaawansowanych dziedzin matematyki. Za to teraz mamy wychowanie do życia w rodzinie w klasie 6 i jakąś kulturę w liceum itp bzdury. Nasze polskie sukcesy w dziedzinie nauk ścisłych kończą się na podnoszeniu jakichś głupich średnich z głupich testów, o trudności poniżej przeciętnej w porównaniu do starej edukacji. To po prostu samo w sobie jest śmieszne. Dla przeciętnego Polaka to dobrze, ale co ma zrobić utalentowany uczeń, który mógłby zostać naukowcem? Nadrobić wszystko na studiach.

    Odpowiedz
  • andrzej(2013-12-05 08:23) Zgłoś naruszenie 00

    Powyższe wpisy to przykłady malkontenctwa, liczby zespolone- po co one komu, przykład ze średnią prędkością- banalny. To co powinny zawierać zadania z matematyki dla 15 latka?Prosze o przykłady. :rolleyes:

    Odpowiedz
  • heartz(2013-12-04 10:25) Zgłoś naruszenie 00

    Proszę o podanie Panie autorki 3 codziennych zastosowań liczb urojonych w życiu przeciętnego Kowalskiego :).

    Odpowiedz
  • Bakfhj(2013-12-04 09:29) Zgłoś naruszenie 00

    Na litość po co komu w życiu dorosłym liczby zespolone. Rozumiem, że jeśli ktoś używa matematyki wyższej do pracy to używając będzie musiał znać matematykę w stopniu wyższym niż większość Kowalskich. Nie rozumiem tego parcia na wiedzę teoretyczną, w praktyce nie używa się 90% wiedzy zaczerpniętej ze szkół. W rankingach wychodzimy świetnie i to jest najważniejsze, w naukach ścisłych jesteśmy w Europie i na Świecie w pierwszej piątce. Swoją drogą znam przypadki kiedy kiepski uczeń wyjechał na zachód, w Polsce był w klasowym ogonie, był poprostu głąbem a w zachodnich szkołach jest prymusem.

    Również nie wiem kto przygotowywał ten artykuł. Po pierwsze tendencyjny - ogólne wyniki są dobre, ale pożal się boże dziennikarz znalazł jakieś 1 banalne pytanie, które źle wypadło w Polsce (to w takim razie wnioskuję, że reszta odpowiedzi była dobra?). Na drugim biegunie podał ekstremalny przykład dot. liczb zespolonych, na temat których ja nie mam wiedzy po ukończeniu studiów magisterskich (bo i po co, skoro w moim zawodzie są nieprzydatne?).

    Odpowiedz
  • 7+1(2013-12-04 09:12) Zgłoś naruszenie 00

    28 km/h

    Odpowiedz
  • Michal(2013-12-04 08:29) Zgłoś naruszenie 00

    Również nie wiem kto przygotowywał ten artykuł. Po pierwsze tendencyjny - ogólne wyniki są dobre, ale pożal się boże dziennikarz znalazł jakieś 1 banalne pytanie, które źle wypadło w Polsce (to w takim razie wnioskuję, że reszta odpowiedzi była dobra?). Na drugim biegunie podał ekstremalny przykład dot. liczb zespolonych, na temat których ja nie mam wiedzy po ukończeniu studiów magisterskich (bo i po co, skoro w moim zawodzie są nieprzydatne?).

    Zadanie o prędkości banalne, ale skąd u licha 15-latkowie mają wiedzieć coś o liczbach zespolonych jak np. ja pierwszy raz o tym na studiach usłyszałem? Jest duża różnica między tym prostackim zadaniem o prędkościach a liczbami zespolonymi, nie można mieć pretensji do 15-latków, że o tym nie wiedzą jak pierwszy raz w szkole o tym słyszą jak mają z 18 lat. A może domyślnie powinni przerabiać w domu materiały wyprzedzające ich o parę lat ? ;)

    Odpowiedz
  • xxx(2013-12-04 07:23) Zgłoś naruszenie 00

    Zadanie o prędkości banalne, ale skąd u licha 15-latkowie mają wiedzieć coś o liczbach zespolonych jak np. ja pierwszy raz o tym na studiach usłyszałem? Jest duża różnica między tym prostackim zadaniem o prędkościach a liczbami zespolonymi, nie można mieć pretensji do 15-latków, że o tym nie wiedzą jak pierwszy raz w szkole o tym słyszą jak mają z 18 lat. A może domyślnie powinni przerabiać w domu materiały wyprzedzające ich o parę lat ? ;)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze