Jeszcze nigdy w historii powojennych Niemiec proces tworzenia nowego rządu nie trwał tak długo. Politycy chadecji oraz partii socjaldemokratycznej potrzebowali prawie trzech miesięcy na budowę wspólnego gabinetu. Dziś odbyło się jego uroczyste zaprzysiężenie. Prezydent Joachim Gauck wręczając nominację poszczególnym ministrom, dziękował za gotowość do politycznego kompromisu. Jak mówił, Niemcy potrzebują stabilnego i zdolnego do działania rządu. Oczekują tego obywatele, a także partnerzy Niemiec w Europie i na świecie - podkreślał.

Swoją trzecią już kadencję oficjalnie rozpoczęła też kanclerz Angela Merkel. Po południu złożyła przysięgę w Bundestagu. Za największe wyzwania stojące przed jej rządem uznaje się walkę z problemami demograficznymi Niemiec, przygotowanie kraju do odejścia od energii atomowej a także zwalczanie kryzysu w Europie. 

>>> Polecamy: Czego można się spodziewać po nowym rządzie Angeli Merkel?