Według autorów raportu wciąż atrakcyjne pozostają też takie rozwinięte rynki jak brytyjski czy amerykański.

Mongolia jest jedną z najszybciej rozwijających się i otwartych na inwestorów gospodarek na świecie. Gwałtowny awans Mongolii do grona krajów atrakcyjnych inwestycyjnie wynika z niedawnego odkrycia ogromnych zasobów surowców mineralnych, których wartość szacuje się na 1,5 biliona dolarów. W efekcie w tym dotychczas stricte nomadycznym kraju rozpoczął się boom inwestycyjny. Napędza on gospodarkę i tworzy popyt w innych sektorach, takich jak budownictwo czy rynek dóbr luksusowych.

>>> Polecamy: Oto 10 najwyższych budynków na świecie w 2014 roku

Innym, równie egzotycznym dla potencjalnych inwestorów, krajem jest Grenada. Według raportu The World Travel and Tourism Council do 2021 roku będzie to najszybciej rozwijające się państwo regionu. Zagranicznych inwestorów wabi tu łagodny system podatkowy, a także położenie w niezwykle atrakcyjnym regionie turystycznym.

Na wyspie powstają już luksusowe hotele, kluby jachtowe i restauracje co sprawia, że inwestycje stają się coraz mniej ryzykowne. Brazylia zyska natomiast, dzięki tegorocznym Mistrzostwom Świata w piłce nożnej i Olimpiadzie w 2016. Wydarzenia te stymulują inwestycje i kreują ogromny popyt na usługi hotelowe, co może tylko pomóc dynamicznie rozwijającej się dziś brazylijskiej gospodarce. Plusem Brazylii jest ponadto brak ograniczeń w zakresie nabywania nieruchomości przez cudzoziemców.

Reklama

>>> Ile będą kosztowały mieszkania w Polsce w 2014 roku? Przeczytaj artykuł.

Z grona największych rynków warto zwrócić uwagę na Amerykę, której gospodarka powoli podnosi się z kolan, a rynek nieruchomości wraca do kondycji sprzed kryzysu. W październiku zanotowano wzrost indeksu cen domów o 12,8% (r/r), a indeks S&P500 wzrósł w 2013 roku o 29,6%, co może pozytywnie świadczyć o perspektywach na najbliższe miesiące. Dobre dane płyną też z Londynu, gdzie ceny domów wzrosły w październiku o 9,4% (r/r).