Będziemy mieć nowy dowód osobisty, który niczego nie będzie dowodził

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 lutego 2014, 08:41
dowód osobisty
dowód osobisty/ShutterStock
Do obsługi nowego blankietu potrzebna jest nowa aplikacja. Stara kosztowała 23 mln zł.

Nad projektem nowego dowodu osobistego pracuje zespół, w skład którego wchodzą urzędnicy resortu, eksperci z Centralnego Ośrodka Informatyki MSW, ludzie służb specjalnych i przedstawiciele spółki drukującej dokument, czyli PWPW. – Teraz wyszło na jaw, że dwa lata temu urzędnicy odebrali aplikację do obsługi dowodów osobistych, która nie obsługuje podpisu – mówi jedna z pracujących w zespole osób. I w nowym dokumencie nie będzie danych meldunkowych (co wynika z prawa), ale też podpisu właściciela. Po co właścicielowi taki dokument?

Aplikacja ZMOKU ma służyć urzędnikom do ewidencji ludności i wydawania dowodu osobistego. Dla MSW stworzyła ją firma Sygnity za 23 mln zł. Dalsze 38 mln zł kosztował sprzęt (komputery, serwery). Do dziś nie jest używana w żadnej gminie.

>>> Nie będzie chipa, elektronicznego podpisu. Niczego, co miało być. Nowy dowód osobisty miał być cyfrowy, będzie plastikowy. Czytaj więcej na ten temat.

Sejm kilka razy przesuwał termin wprowadzenia nowego dowodu. Za każdym razem wypadały z niego jakieś funkcjonalności. Najpierw podpis elektroniczny i dane medyczne, które mogłyby być gromadzone we wbudowanym czipie. Prawo zakazało też państwu gromadzenia i przetwarzania danych o miejscu stałego pobytu Polaków.

Konieczna jest więc modyfikacja blankietu dowodu tożsamości. Dla urzędników MSW oznacza to konieczność ogłoszenia przetargu na kolejny system do jego obsługi. Jest już tego zapowiedź w postaci ogłoszenia o dialogu technicznym.

Jak już informowaliśmy, środowiska prawnicze, np. sędziowie, są sceptyczne wobec usunięcia danych o meldunku. – Nie będzie jak zainicjować postępowania sądowego. A sąd nie będzie mógł ustalić adresu w trakcie postępowania – napisali sędziowie ze stowarzyszenia „Iustitia”. Nie jest też jasne, jak będą tworzone listy wyborców czy okręgi jednomandatowe w wyborach do Senatu.

– (Zniesienie obowiązku meldunku – red.) uwolni obywateli od uciążliwego obowiązku każdorazowej wymiany dowodu w przypadku zmiany miejsca stałego pobytu – przekonuje pion prasowy MSW. Dzięki temu uproszczone zostanie załatwianie spraw w urzędach, m.in. wniosek o dowód będziemy mogli złożyć w każdej gminie, nie tylko w miejscu zameldowania. Wniosek będziemy mogli wysłać drogą elektroniczną, nie będzie też potrzeby dostarczania danych o stanie cywilnym. Co pion prasowy mówi o braku podpisu na nowym dowodzie? – Odejście z zamieszczania podpisu wynikało z niewielkiej użyteczności tego elementu podczas identyfikacji posiadacza dowodu – argumentuje biuro prasowe.

>>> Czytaj też: Sprzęt biometryczny w smartfonach. Szykuje się kolejna rewolucja

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: demografia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj