Krym w tarapatach. Ukraina podniesie ceny wody i energii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 marca 2014, 08:58
Port w Sewastopolu
Port w Sewastopolu/ShutterStock
Ukraina podwyższy ceny wody i energii dla Krymu. To odpowiedź na rosyjską aneksję półwyspu i drastyczną podwyżkę cen gazu, zapowiedzianą od 1 kwietnia przez Moskwę.

Deputowany ukraińskiej Dumy Serhij Soboliow z Batkiwszczyny informował dziennikarzy, że prace nad zmianą cen już się rozpoczęły. Mają objąć taryfy na energię, które są czterokrotnie niższe od ceny rynkowej, a także na wodę, które są zaniżone aż siedmiokrotnie.

Deputowany podkreśla, że regulacja cen dla Krymu jest niezbędna w obliczu zapowiadanych przez Rosję podwyżek taryfy na gaz dla Ukrainy.

Według Serhija Soboliowa średnia cena gazu dla obywateli Ukrainy wynosi obecnie 75 dolarów za 1000 metrów. W przyszłym miesiącu Federacja Rosyjska wprowadza cenę 405 dolarów.

Deputowany zaznacza, że jego kraj nie zamierza dotować jednostek okupacyjnych, ani rosyjskich obywateli. Dlatego Rada Ministrów pracuje już nad tą sprawą, by we właściwym terminie wprowadzić podwyżki.

Krym nie ma własnych źródeł wody pitnej ani energii. Dotychczas był zaopatrywany z terenu Ukrainy. Z terenu tego kraju pochodziła również większość dostarczanej żywności.

>>>Ukraina dostanie kolejny miliard euro. Czytaj dalej o unijnej pomocy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj