Portugalia wypowiada wojnę umowom śmieciowym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 marca 2014, 10:15
Portugalski odpowiednik ZUS karze firmy za wszechobecne umowy śmieciowe. Tysiące zakładów dostało wezwania do zapłacenia zaległych składek zdrowotnych.

Długi za ubiegły rok wobec państwowego ubezpieczyciela sięgają blisko 25 milionów euro. 18 tysięcy firm musi dopłacić część wysokości składek prawie 45 tysiącom "pracowników niezależnych", czyli osobom zatrudnionym na podstawie tak zwanej umowy śmieciowej.

Zgodnie z portugalskimi przepisami, jeśli ponad 80 proc. rocznych przychodów pracownika pochodziło z jednego miejsca, to pracodawca musi się do składek dorzucić.

Według danych Eurostatu, Portugalia jest trzecim krajem Unii Europejskiej - po Polsce i Hiszpanii - z największym odsetkiem osób zatrudnionych na podstawie umów cywilno-prawnych i na czas określony.

Najczęściej problem niestabilnego zatrudnienia dotyczy ludzi młodych - w dystrykcie lizbońskim ponad połowa pracowników poniżej 30 roku życia nie ma stałej umowy z zatrudniającym.

>>> Polecamy: McKorporacje - innej pracy dla młodych nie ma

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj