Kreml o współpracy z Białym Domem: na siłę nie będziemy mili

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 kwietnia 2014, 08:40
Kreml nie będzie zabiegać o wznowienie współpracy z Białym Domem. „Na siłę nie trzeba być miłym” - tak skomentował zerwanie przez Waszyngton współpracy prezydenckich komisji Rosji i Stanów Zjednoczonych rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

W rozmowie z dziennikiem „Kommiersant” szef służb prasowych prezydenta Rosji mówi przy tym, że decyzja Waszyngtonu została w Moskwie przyjęta z żalem. „Pozbawiliśmy się możliwości kontaktu w różnego rodzaju sprawach” - cytuje Dmitrija Pieskowa „Kommiersant”.

W opinii rzecznika Kremla - Rosja nie będzie jednak inicjować ponownego nawiązania współpracy na szczeblu prezydenckich ekspertów.

Współpraca prezydenckich komisji została zerwana 3 kwietnia z inicjatywy USA. Prezydent Barack Obama zdecydował, że pieniądze przekazywane do tej pory na wspólne amerykańsko - rosyjskie projekty, zostaną przekazane Ukrainie. Chodzi o gwarancje kredytowe na miliard dol. i natychmiastową pomoc finansową w wysokości 150 mln dol.

>>> Bać się Moskwy? To absurd. Oto złudzenia na temat Rosji, którymi karmi się Zachód

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj