Forsal logo

Białoruś: USA stosuje w polityce siłowe metody

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 czerwca 2014, 11:00
Aleksandr Lukaszenko
Aleksandr Lukaszenko/ShutterStock
Władze w Mińsku rozczarowane decyzją amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy o przedłużeniu na kolejny rok sankcji wobec Białorusi.

Restrykcje obejmujące przedstawicieli białoruskich władz zostały wprowadzone jeszcze za rządów prezydenta George'a Busha w 2006 roku i od tego czasu co roku są przedłużane.

Dmitrij Mironczyk, rzecznik prasowy białoruskiego MSZ-tu powiedział agencji prasowej "Biełta", że decyzja prezydenta Obamy to dowód na "dominację w amerykańskiej polityce retoryki sankcji, stosowania metod siłowych i niechęci do normalizacji międzynarodowych relacji".

Portal internetowy "Nawiny" zwraca uwagę, że sankcje zostały wprowadzone po tym, jak amerykańscy i międzynarodowi obserwatorzy uznali za sfałszowane wybory prezydenckie na Białorusi, dzięki którym Aleksnder Łukaszenka został szefem państwa na trzecią kadencję.

Wobec znanych białoruskich polityków i biznesmenów oraz niektórych firm obowiązują również sankcje Unii Europejskiej. Kilka dni temu prezydent Łukaszenka w jednym z wywiadów dał do zrozumienia, że zauważa pozytywną tendencję w relacjach z Europą.

>>> Czytaj również: Gazprom da Ukrainie więcej czasu na spłatę zadłużenia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj