BIEC: Grozi nam osłabienie wzrostu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 lipca 2014, 09:16
Recesja
Recesja/ShutterStock
W naszej gospodarce zagrożenie osłabienia wzrostu - wynika z danych Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

Wskaźnik wyprzedzający koniunktury, informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach, w lipcu wzrósł o 0,5 punktu w stosunku do poprzedniego miesiąca. Pomimo ubiegłomiesięcznej poprawy, znajduje się on jednak poniżej swego szczytu z kwietnia tego roku.

Analitycy BIEC oceniają, że najbardziej niepokoi ograniczenie tempa napływu nowych zamówień trafiających do przedsiębiorstw. Zjawisko to sygnalizują menedżerowie firm trzeci miesiąc z rzędu. Dotyczyło ono przede wszystkim zamówień od odbiorców zagranicznych, a w nieco mniejszym stopniu zamówień krajowych. Spośród eksporterów najdotkliwiej odczuwają to producenci mebli, odzieży i branża przetwórstwa ropy naftowej. Na kurczący się portfel zamówień nie wskazują przedstawiciele przemysłu samochodowego oraz producenci żywności.

Wolniejszy napływ zamówień oraz słabsza dynamika produkcji nie przełożyły się jeszcze na pogorszenie sytuacji finansowej firm.

>>> Polecamy: Wcześniej wieś, dziś miasto. Zobacz, kto ucieka z Polski za granicę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj