Gospodarka Francji się chwieje. Deficyt pęcznieje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 września 2014, 12:23
Centrum La Defense w Paryżu. Fot. Radu Razvan / Shutterstock.com
Centrum La Defense w Paryżu. Fot. Radu Razvan / Shutterstock.com /ShutterStock
Francuski minister gospodarki prognozuje spowolnienie gospodarki i zapowiada wzrost deficytu. Jednocześnie rośnie przepaść między zamożnymi i ubogimi Francuzami.

Szef resortu gospodarki Michel Sapin przyznał, że Francja będzie musiała po raz kolejny przesunąć termin zmniejszenia zadłużenia, gdyż w tym roku deficyt będzie o 0,6 proc. wyższy niż zakładano, czyli wyniesie 4,4 proc.

Minister podkreśla, że Europa i Francja stoją od kilku miesięcy w obliczu bezprecedensowej sytuacji - bardzo słabego wzrostu gospodarczego i powiększającej się, choć w niewielkim stopniu, inflacji. Zdaniem Sapin’a spowolnienie rozwoju gospodarczego oznacza, że dochody będą znacznie mniejsze.

Tymczasem według najnowszych badań osób żyjących w ubóstwie jest niemal 9 milionów. Rośnie liczba Francuzów, których dochody spadły o dwieście euro poniżej j granicy nędzy wynoszącej około tysiąca euro. Pogłębia się przepaść między dobrze sytuowaną częścią społeczeństwa a ubogimi. 10 procent obywateli zarabia rocznie niemal 35 tysięcy euro - trzy i pół razy więcej niż żyjący w biedzie.

>>> Czytaj też: Z Mistralami się nie udało więc Francja omija rosyjskie embargo inaczej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj