Ekspert: Ukraina podzielona. Kijów zadecyduje czy oddać Rosji wschód kraju

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 września 2014, 15:30
To podział Ukrainy. Tak Tomasz Badowski, szef Instytutu Badań nad Stosunkami Międzynarodowymi komentuje wytyczanie na wschodzie kraju strefy zdemilitaryzowanej, która ma oddzielić siły państwowe i separatystów.

Wyznaczenie granicy pomiędzy stronami to w opinii Tomasza Badowskiego usankcjonowanie kontroli buntowników nad wschodnimi regionami. Wydarzenia, które obserwujemy, to dowód na podział Ukrainy na część centrlaną i zachodnią, oraz wschodnie regiony kontrolowane przez separatystów. Nie wiadomo jednak czy Ukraina zgodzi się na oddanie tych regionów Rosji, czy postanowi zachować integralność terytorialną, kosztem sytuacji jaką można zaobserwować w Naddniestrzu, lub Osetii i Abchazji.

Pas ziemi szerokości 30 kilometrów to jednak za mało, by uniemożliwić ewentualne incydenty. Wytyczenie strefy nie wyklucza także ponownego rozpoczęcia działań militarnych. Współczesne systemy uzbrojenia umożliwiają ostrzał poprzez tą strefę, mamy zatem do czynienia z aktem o wymiarze głównie symbolicznym.

Ustanowienie strefy zdemilitaryzowanej oznacza także dla Ukrainy zawieszenie postępów w relacjach z NATO, co także było jednym z celów Rosji.

Memorandum przyjęte w nocy z piątku na sobotę w Mińsku przez grupę kontaktową ds. ukraińskiego kryzysu zakłada wycofanie się każdej ze stron w celu utworzenia 30-kilometrowej strefy buforowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj