Znane banki wprowadzały klientów w błąd? UOKIK wszczął postępowanie w sprawie reklam

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 września 2014, 10:58
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wszczął postępowania przeciwko Alior Bankowi, Bankowi Gospodarki Żywnościowej, eurobankowi i spółce Provident Polska, podczas których sprawdzi, czy konsument oglądający reklamy tych podmiotów nie był wprowadzany w błąd i miał szansę zapoznać się z ich treścią, podał Urząd.

"17 września zostały wszczęte postępowania administracyjne przeciwko czterem instytucjom finansowym: Alior Bank (kampania "Gwarancja najniższej raty"), Bank Gospodarki Żywnościowej (kampania "Orzech odsetkowy"), eurobank (kampania "Warto sprawdzić jakość i cenę. Kredyt gotówkowy z atrakcyjnym oprocentowaniem już od 5,7%"), Provident Polska (kampania "Spróbuj i zostań")" - czytamy w komunikacie.

Wątpliwości Urzędu wzbudził sposób informowania o kosztach kredytu: czas, w którym wyświetlane były ważne dla konsumenta informacje o oprocentowaniu, całkowitej kwocie do zapłaty, czy Rzeczywistej Rocznej Stopie Oprocentowania był nieproporcjonalnie krótki do całego przekazu. W przypadku reklamy 30-sekundowej, jeden z banków wyświetlał informacje o kosztach przez pięć sekund, inny - przez dwie. Ponadto napisane zostały bardzo małą czcionką. W związku z tym, UOKiK ma zastrzeżenia do tego, czy konsument oglądający reklamę był w stanie zapoznać się z jej treścią - czyli czy po jej obejrzeniu wiedział, jakie koszty będzie musiał ponieść, wyjaśnia UOKiK. 

>>> Czytaj też: Rosjanie drwią z zachodnich sankcji. "Poradzimy sobie bez Europy"

Urząd podkreśla, że na rynku usług finansowych szczególnie niekorzystna dla słabszych uczestników rynku jest asymetria informacji pomiędzy nimi, a instytucjami oferującymi często skomplikowane produkty kredytowe, ubezpieczeniowe czy inwestycyjne. Skutkuje to tym, że konsumenci pod wpływem błędnych lub niepełnych informacji często podejmują niekorzystne dla siebie decyzje. Najczęstsze problemy związane z reklamą produktów finansowych to: zbyt mała czcionka i krótki czas wyświetlania informacji o rzeczywistych kosztach, brak informacji o tym, że promocje dotyczą wybranych klientów oraz sugestie, że oferowany produkt to wyjątkowa okazja na rynku.

"Jeżeli w wyniku postępowania okaże się, że przedsiębiorcy naruszyli zbiorowe interesy konsumentów, może zostać nałożona na nich kara finansowa w wysokości do 10% ubiegłorocznego przychodu" - czytamy dalej.

Urząd zapowiada, że niezależnie od obecnych postępowań, przeprowadzi szersze badanie reklam produktów  finansowych obecnych na polskim rynku jeszcze w tym roku, ze szczególnym uwzględnieniem okresu przedświątecznego kiedy wielu Polaków zaciąga kredyty konsumenckie. Wyniki analiz Urząd przedstawi w I kw. 2015 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj