Słono zapłacisz za dom blisko dobrej szkoły w Anglii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 października 2014, 07:56
Londyn, Wielka Brytania
Londyn, Wielka Brytania/ShutterStock
Bliskość dobrej szkoły to jeden z elementów dobrej lokalizacji nieruchomości. Waga tego elementu nie jest jednak wysoka.

Z doświadczeń doradców Lion’s House wynika, że bardziej niż bliskość szkoły nabywcy nieruchomości cenią sobie dostępność komunikacji publicznej, sąsiedztwo terenów zielonych i rekreacyjnych, dobry dojazd samochodem czy bliskość sklepów i punktów usługowych.

Zupełnie inaczej sytuacja przedstawia się w Anglii. Tam, jak wynika z danych firmy Knight Frank, w pobliżu 50 najlepszych szkół ceny domów są aż o 16,6% wyższe niż tych położonych o ponad milę od najlepszych placówek oświatowych.

Analitycy firmy podkreślają, że na Wyspach rodzice podczas wyboru lokalizacji nieruchomości zwracają sporo uwagi na poziom i jakość nauczania w okolicznych szkołach. To powoduje, że dobre placówki oświatowe mogą być czynnikiem wpływającym pozytywnie na rozwój lokalnego rynku nieruchomości.

Najbardziej jaskrawym przykładem tego wpływu, ma być renomowana szkoła Sevenoaks (założona w XV w. w hrabstwie Kent). W raporcie Knight Frank prezentuje wyliczenia, zgodnie z którymi domy położone w pobliżu tej placówki wyceniane są na poziomie aż o 221% wyższym niż domy znajdujące się w odległości ponad jednej mili od szkoły. To oznacza, że premia za dobrą lokalizację wyniosła w tym wypadku aż 425 291 GBP. Przeliczając tę kwotę na złotówki można przyjąć, że za bliskość tej konkretnej szkoły rodzice są w stanie zapłacić za dom aż o 2,3 mln zł więcej.

Jest to oczywiście przykład skrajny. Analitycy Knight Frank przebadali jednak wpływ odległości od aż 50 najlepszych angielskich szkół. Wyraźnie pozytywnie bliskość takich placówek działa też na wyceny w Londynie, gdzie nie tylko poziom cen należy do jednych z najwyższych na świecie, ale też dobrze rozwinięty jest transport publiczny, a co za tym idzie wpływ odległości od dobrej szkoły na ceny nieruchomości powinien być niższy. I tak w stolicy za odległość od dobrej szkoły nieprzekraczającą jednej mili rodzice są skłonni zapłacić o 4,9% więcej, niż gdyby ich pociechy musiały pokonywać dłuższą drogę do szkoły.

>>> Czytaj też: Polacy coraz częściej inwestują w nieruchomości za granicą

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Lion's House
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj