Jaceniuk: Rosja może zagrozić wyborom na Ukrainie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 października 2014, 16:22
Arsenij Jaceniuk
Arsenij Jaceniuk/Wikimedia Commons
Rosja może próbować zakłócić przebieg niedzielnych wyborów na Ukrainie - ostrzega Arsenij Jaceniuk. Szef ukraińskiego rządu poinformował, że powzięto w związku z tym nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, żeby zapobiec "aktom terroru".

Minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow zapowiedział, że przebiegu głosowania będzie strzec około 82 tysiące policjantów. Ponad 60 tysięcy funkcjonariuszy ma ochraniać lokale wyborcze.

Według sondażów przedwyborczych, liderem głosowania będzie Blok Petra Poroszenki. Poparcie dla prezydenckiej partii spada, ale i tak gotowy na nią głosować jest co najmniej co piąty wyborca. Partia Radykalna Ołeha Liaszki zajmuje drugą pozycję z poparciem około 9 procent.

Do parlamentu wchodzą także Front Ludowy premiera Arsenija Jaceniuka oraz Samopomoc mera Lwowa Andrija Sadowego, w której jest wielu niezależnych działaczy pozarządowych. W nowej Radzie Najwyższej może nie być żadnego polityka związanego z byłą premier Julią Tymoszenko czy byłym prezydentem Wiktorem Janukowyczem. 

>>> Polecamy: MON boi się o granice. Wzmacniamy wojska na wschodzie kraju

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj