Forsal logo

Naftohaz zapłacił 1,5 mld dolarów Gazpromowi. Rosjanie wznowią dostawy gazu na Ukrainę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 listopada 2014, 14:55
Już wkrótce Rosja wznowi dostawy gazu dla Ukrainy. Dziś koncern Gazprom potwierdził, że otrzymał od ukraińskiego Naftohazu 1 miliard 450 milionów dolarów. To część kwoty jaką Kijów jest winien Moskwie za dostawy surowca.

Zgodnie z porozumieniami podpisanymi 31 października, Ukraina do końca roku powinna przelać na konto Gazpromu łącznie ponad 3 miliardy dolarów. Jednocześnie rosyjski koncern zobowiązał się dostarczyć ukraińskim odbiorcom gaz w cenie, uwzględniającej 100 dolarową zniżkę, czyli po 378 dolarów za 1000 metrów sześciennych. 

Jednak, aby otrzymać tańsze paliwo Naftohaz musi dokonać przedpłaty. W opinii niezależnych komentatorów, pierwszy krok do realizacji październikowych porozumień został zrobiony. Tak więc zmniejsza się ryzyko kłopotów z tranzytem gazu dla krajów Unii Europejskiej. 

>>> Czytaj też: Panika w Rosji. Rubel nurkuje, bank centralny przestaje bronić waluty

Komisja Europejska zadowolona z porozumienia

Komisja Europejska jest zadowolona z realizacji porozumienia dotyczącego dostaw gazu na Ukrainę. Chodzi o wpłatę 1 miliarda 450 milionów dolarów przez ukraiński Naftohaz na konto rosyjskiego Gazpromu.

Zgodnie z umową podpisaną w ubiegłym tygodniu przez przedstawicieli Rosji, Ukrainy i Komisji Europejskiej, uregulowanie zaległych rachunków przez Kijów jest jednym z warunków wznowienia dostaw surowca. "To, że to porozumienie jest wprowadzane w życie, jest dobrą wiadomością dla europejskich obywateli i przedsiębiorstw, gdyż oznacza, że możemy uniknąć kolejnego kryzysu gazowego" - powiedział wiceprzewodniczący Komisji ds. unii energetycznej Marosz Szefczowicz. Zapewnił, że razem z komisarzem ds. energii i klimatu Miguelem Ariasem Canete będzie pracował na rzecz szybkiego wdrożenia wszystkich pozostałych części porozumienia.

Tzw. pakiet zimowy podpisany w Brukseli przewiduje, że Ukraina do końca roku zapłaci Gazpromowi łącznie ponad 3 miliardy dolarów tytułem zaległych rachunków. Jeśli chodzi o nowe zamówienia, Kijów do końca marca przyszłego roku będzie płacił za surowiec w formie przedpłat: 385 dolarów za tysiąc metrów sześciennych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: energetyka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj