Górnicy okupują Kompanię Węglową w obawie przed zwolnieniami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 listopada 2014, 12:42
Górnik
Górnik/ShutterStock
Już ponad dobę trwa okupacja Kompanii Węglowej. Górnicy postanowili, że nie wyjdą z budynku zarządu, dopóki nie przyjedzie do nich przedstawiciel rządu z konkretnymi rozwiązaniami ratującymi spółkę jak i całą branżę górniczą.

Mimo że związkowcy otrzymali zaproszenie na rozmowy 18 listopada do Warszawy, w których udział ma wziąć także premier Ewa Kopacz, nie zamierzają przerwać okupacji -
poinformował szef górniczej Solidarności, Jarosław Grzesik. Jak mówił, akcja nie zostanie zawieszona na podstawie samych tylko deklaracji. Górnicy czekają, aż przyjedzie do nich przedstawiciel rządu z pełnomocnictwem od premier Kopacz.

Przed budynkiem zawisły związkowe flagi, a przy wejściu górnicy zapalili znicze - dodał Jarosław Grzesik. Jak tłumaczy, jest to znak żałoby, która powinna się zacząć po wczorajszym oświadczeniu prezesa Mirosława Tarasa o likwidacji kopalni.

Okupacja ma związek z tragiczną sytuacją Kompanii Węglowej, która stanęła przed widmem upadłości. Górnicy obawiają się zamykania kopalń i zwolnień.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: górnictwo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj