Na Ukrainie brakuje węgla. Sytuacja jest krytyczna

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 grudnia 2014, 17:20
Węgla brakuje, ponieważ ukraińskie elektrownie nie otrzymują surowca, który zalega na składach w Zagłębiu Donieckim, bądź jest tam wydobywany. Władze obarczają za to winą separatystów.

Dlatego minister paliw i przemysłu węglowego Wołodymyr Demczyszyn podkreśla, że konieczne będzie ograniczenie produkcji prądu, a także jego wykorzystania przez odbiorców. Zdaniem ministra, tylko poprzez dobrowolne ograniczenie można ustabilizować system. Kilku elektrowniom węgla wystarczy zaledwie na 1-2 dni.

Wyjściem byłoby przejście niektórych elektrociepłowni na mazut. Eksperci zwracają uwagę, że o tym, że będzie brakować węgla wiadomo było już od dawna, jednak władze nie podjęły żadnych kroków, na przykład, skandalem zakończyła się próba importu surowca z RPA. Okazało się, że nie może być wykorzystywany w ukraińskich elektrociepłowniach. Obecnie na składach pozostało półtora miliona ton węgla. 

>>> Czytaj też: Gospodarcza katastrofa na Krymie. Oddany czeczeńskim kolaborantom i mafii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj