Rozmowy o przesyłaniu gazu na szczycie Grupy Wyszechradzkiej. Zaprosili Słowenię

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 grudnia 2014, 17:27
Praga
Praga/ShutterStock
Konflikt ukraińsko-rosyjski zbliża państwa Grupy Wyszehradzkiej - mówił Bronisław Komorowski na szczycie Grupy w Pradze. Oprócz prezydentów: Polski, Czech, Węgier i Słowacji, przyjechali też przywódcy Słowenii i Austrii.

Konflikt ukraińsko-rosyjski zbliża państwa Grupy Wyszehradzkiej. Tak mówił prezydent Bronisław Komorowski w Pradze, gdzie odbywa się dwudniowy szczyt Grupy. Oprócz prezydentów: Polski, Czech, Węgier i Słowacji, biorą w nim udział także ich partnerzy ze Słowenii i Austrii.

Bronisław Komorowski przyznał, że Grupa Wyszehradzka nie ma dobrego okresu. Wyjaśniał, że poszczególne kraje mają różne wizje potrzeb i zachowań Unii Europejskiej i NATO w kwestiach kryzysu rosyjsko-ukraińskiego. - Ale po to się spotykamy, żeby o tym rozmawiać - podkreślił prezydent. Dodał, że w tych sprawach jesteśmy o wiele bliżej, co - jak podkreślił - jest bardzo ważne.

>>> Czytaj też:  Naftowa katastrofa. Ceny ropy najniższe od 2009 roku

Prezydent dodał, że także na poziomie ministerialnym kraje Grupy Wyszehradzkiej porozumiały się jeśli chodzi o zaangażowanie w przeprowadzania reform na Ukrainie. - Każde z państw wskazało, pewne obszary, które powinny oznaczać koncentrację wysiłków Polaków, Czechów, Słowaków i Węgrów z punktu widzenia zmian zachodzących na Ukrainie - mówił.

Podkreślał też, że podczas szczytu była mowa o tym, by Unia Europejska finansowała inwestycje infrastrukturalne w tej części Europy. Dodał, że jest pełne zrozumienie dla utrzymania, a nawet wzrostu znaczenia połączeń drogowych północ - południe i wschód - zachód. Jak zaznaczył, ważne jest dokończenie autostrady prowadzącej z Gdańska na południe Europy.
Prezydenci Grupy Wyszehradzkiej rozmawiali też o możliwościach przesyłania surowców energetycznych.

Jak wyjaśnił Bronisław Komorowski, to był jeden z powodów zaproszenia do Pragi prezydenta Słowenii. Podkreślił, że kraj ten jest zainteresowany także połączeniami gazowymi północ-południe, tak jak nam zależy na przesyle gazu na południe. Bronisław Komorowski podkreślił, że budowa połączeń energetycznych to wielkie zadania i warto, by prezydenci dołożyli swoją cegiełkę do politycznych decyzji, które będą zapadały na poziomie Unii Europejskiej.

Jutro drugi dzień szczytu w Pradze. Prezydenci Grupy Wyszehradzkiej będą kontynuowali rozmowy na temat szeroko rozumianego bezpieczeństwa Europy Środkowej.

>>> Czytaj też: Putin przymila się Indiom. Rusza współpraca nuklearna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj