Zagraniczne delegacje posłów mają być szczegółowo rozliczane. Komisja, która kontrolowała zagraniczne podróże polityków przedstawiła szefowi Kancelarii Sejmu bardziej rygorystyczne procedury.

Zakładają one, że podróże autem dalej niż do Brukseli nie będą akceptowane. Rozliczając każdą delegację posłowie będą musieli także przedstawiać rachunki z trasy a także oświadczenie ze szczegółowym planem podróży.

W komunikacie Kancelarii Sejmu napisano, że "poseł wybierający się w podróż samochodem prywatnym będzie musiał złożyć oświadczenie zawierające nie tylko planowaną datę i godzinę przekroczenia polskiej granicy - jak to jest obecnie, ale także numer rejestracyjny samochodu, którym będzie jechał, pojemność silnika oraz tytuł prawny do dysponowania samochodem".

Do wprowadzenia w życie tych zapisów konieczna będzie nowelizacja sejmowej uchwały. Sugerowane zmiany wymagają porozumienia z Prezydium Senatu. Marszałek Sejmu Radosław Sikorski już przekazał je na ręce marszałka Bogdana Borusewicza.

>>> Czytaj też: Tak się bawi Sikorski? Impreza urodzinowa za 200 tys. zł