Schetyna: 2 mld euro to dopiero pierwszy krok. UE musi pomóc Ukrainie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 grudnia 2014, 08:52
Flaga Ukrainy
Flaga Ukrainy/ShutterStock
2 miliardy to pierwszy krok. Szef MSZ mówi, że Ukraina oczekuje kilkunastu miliardów euro pomocy finansowej.

O kwocie 2 miliardów euro powiedział IAR szef Rady Europejskiej Donald Tusk, podczas wizyty w Polsce. Tyle ma wynieść wspólna pomoc Unii Europejskiej, USA, Kanady i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Grzegorz Schetyna mówił w radiowej Jedynce, że Ukraina potrzebuje kilkunastu miliardów dla gospodarczej stabilizacji.

Obecne 2 miliardy to pierwszy krok - mówił Schetyna. Jak podkreślił, wiele zależy od porozumienia Kijowa z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Przypomniał, że Polska też podpisała je na przełomie lat 80 i 90 i radykalnie zmieniło to sytuację w naszym kraju. Zdaniem Schetyny, władzom Ukrainy nie zabraknie determinacji do zmian, bo dla reform gospodarczych i walki z korupcją nie ma alternatywy. Europa musi takim zmianom dopomóc - zaznaczył gość Jedynki.

Donald Tusk w rozmowie z IAR mówił też, że drugim ważnym elementem wsparcia dla Ukrainy jest pomoc humanitarna. Polski rząd wystąpił z inicjatywą o jej uruchomienie. 

>>> Czytaj też: Jaceniuk dla „Der Spiegel”: Putin jest jak narkoman

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj