Tusk: Trzeba uchronić Ukrainę przed kryzysem gospodarczym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 grudnia 2014, 10:16
Donald Tusk
Donald Tusk/PAP
Pomoc finansowa i humanitarna to najważniejsze zadania Unii Europejskiej w polityce wobec Ukrainy - powiedział Donald Tusk w specjalnej rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową.

Przewodniczący Rady Europejskiej zaznaczał, że sytuacja na Ukrainie wymaga od Wspólnoty natychmiastowych reakcji i działań.

Przede wszystkim będzie to wsparcie finansowe. „To nie będzie tyle pieniędzy ile Ukraina potrzebuje, ale mówimy o poważnej sumie, bo nawet o dwóch miliardach euro, jeśli wszystko dobrze pójdzie. Wspólnie z innymi państwami takimi jak Stany Zjednoczone, czy Kanada i przede wszystkim z instytucjami jak na przykład Międzynarodowy Fundusz Walutowy będziemy tę pomoc świadczyć.” - wyjaśniał Donald Tusk i zaznaczał, że „należy uchronić Ukrainę przed kryzysem gospodarczym”.

Przewodniczący Rady Europejskiej zaznaczał, że kolejnym z najważniejszych zadań będzie niesienie pomocy humanitarnej na Ukrainę „Bardzo się cieszę, że przede wszystkim Polski rząd wystąpił z taką inicjatywą, żeby nie tylko państwa i organizację, ale też ludzie mogli pomagać tym, którzy cierpią. My Polacy wiemy dobrze, jak ważna jest pomoc w krytycznym momencie i na tej pomocy się skupimy” - zaznaczał w rozmowie z IAR Donald Tusk. 

>>> Czytaj też: Schetyna: 2 mld euro to dopiero pierwszy krok. UE musi pomóc Ukrainie

Po zakończeniu szczytu Unii słyszałem gratulację i słowa uznania - powiedział w rozmowie z IAR Donald Tusk. Nowy przewodniczący Rady Europejskiej po raz pierwszy poprowadził w czwartek w ubiegłym tygodniu szczyt przywódców krajów Wspólnoty. Zaznaczał, że po zakończeniu obrad głosy krytyki usłyszał tylko z Polski. „Nie słyszałem krytyki poza dwoma polskimi mediami i byłem tym zaskoczony, bo liczyłem na solidarne wsparcie z kraju, bo to był ważny moment nie tylko dla mnie, ale i dla Polski. W całej Europie usłyszałem słowa wsparcia i szczerych gratulacji, bo szczyt był bardzo udany. Jest takie polskie przysłowie, że czasami wśród swoich najtrudniej znaleźć uznanie, ale nie narzekam”- mówił nowy przewodniczący Rady Europejskiej.

Pierwszy unijny szczyt poprowadzony przez Donalda Tuska był wyjątkowo krótki - trwał jeden dzień. To, że obrady zakończono już w pierwszym dniu i to przed północą uznano w Brukseli za symbol nowego stylu w pracach Unii. Głównymi tematami, były wciąż napięte relacje Rosji i Ukrainy oraz sprawa powołania Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj