Rząd Niemiec: nie ingerujemy w grecką kampanię wyborczą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 stycznia 2015, 16:23
Brama Brandenburska
Brama Brandenburska/ShutterStock
Rząd Niemiec zapewnia, że nie ingeruje w kampanię przed wyborami parlamentarnymi w Grecji. Wcześniej w Niemczech pojawiły się informacje, że jeśli nowe władze w Atenach zerwą z polityką reform, to Grecja będzie musiała opuścić strefę euro.

Tygodnik „Der Spiegel” podał niedawno, że władze Niemiec zmieniły zdanie w sprawie Grecji. Kanclerz Angela Merkel miała uznać, że strefa euro wytrzymałaby ewentualne wyjście tego kraju z eurolandu. Wiadomość odbiła się w Europie szerokim echem.

Rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert nie chciał jednak potwierdzić doniesień tygodnika. Jak powiedział, od samego początku celem niemieckiej polityki było ustabilizowanie i wzmocnienie strefy euro ze wszystkimi jej członkami, także Grecją.

W tej sprawie nic się nie zmieniło - mówił. Rzecznik odrzucił też oskarżenie, jakoby Niemcy ingerowały w kampanię wyborczą w Grecji. Jak powiedział, Niemcy w pełni respektują zdanie greckich wyborców. Pod koniec stycznia w Grecji odbędą się wybory, które może wygrać lewicowa Syriza. Partia zapowiada zerwanie z polityką zaciskania pasa. Ugrupowanie nie chce też spłacać zagranicznych kredytów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Niemcyeuro
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj