Braki jedzenia na Krymie. Rosja nie jest w stanie dostarczyć towarów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 stycznia 2015, 15:58
Krym, Ukraina
Krym, Ukraina/ShutterStock
Na zajętym przez Rosję Krymie do 1 stycznia 2018 roku nie będą obowiązywały rosyjskie normy na produkty spożywcze. Taką decyzje podjęły władze okupowanego Krymu w związku z brakami tych produktów na miejscowym rynku.

W wyniku decyzji krymskich władz na rynek półwyspu będą dopuszczane towary nie posiadające rosyjskich certyfikatów oraz etykietek w języku rosyjskim. Jednocześnie zniesiono do roku 2018 obowiązek certyfikacji produktów żywnościowych przez miejscowe organy kontrolne.

Decyzje te zostały podyktowane ogromnymi brakami towarów, które nie docierają na Krym z Federacji Rosyjskiej. Mówił o tym Polskiemu Radiu Aleksander Jankowski, krymski dziennikarz, który został zmuszony do opuszczenia półwyspu po rosyjskiej inwazji: „Oni nie mogą dostarczyć na Krym towarów w odpowiedniej ilości. To oczywiście wpływa na ceny, które są w sklepach. Odbija się także na dostępności produktów”.

Przed rosyjską inwazją Krym był w ogromnym stopniu zależny od dostaw z Ukrainy. Oprócz produktów spożywczych Krym był zaopatrywany z Ukrainy także w wodę oraz elektryczność.

>>> Czytaj też: Ukraina: Trwa ostrzał separatystów. Kozacy dońscy: "Putina uważamy za naszego imperatora"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj