Raport Gemiusa: Wideo i gry online w rankingu top20 polskiego internetu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 stycznia 2015, 15:47
cda
cda/Media
Co piąty polski internauta korzysta ze strony CDA.pl. To pięciokrotnie więcej niż 5 lat temu - wynika, z zestawienia Germiusa i PBI. 

Serwis oferuje swoim użytkownikom rozrywkę w postaci filmów i gier. W opublikowanym właśnie przez Gemiusa i PBI listopadowym zestawieniu najpopularniejszych stron WWW pojawił się serwis CDA.pl. W listopadzie skorzystało z niego 4,633 mln internautów (21,6 proc.). Wszedł do zestawienia na 20 pozycji, tuż za Orange.pl (4,643 mln, 21,7 proc.).

To drugi wyraźny skok tego serwisu pod względem liczby odwiedzających go internautów, który był widoczny w 2014 roku. CDA.pl już weszło do rankingu top 20 stron WWW w sierpniu. Wówczas analizowaną stronę internetową odwiedziło 4,313 mln użytkowników sieci (19,7 proc.). Pojawiła się na 19 pozycji, zaraz za Otomoto.pl (19,9 proc.) i przed Orange.pl (19,4 proc.).

CDA istnieje od 2003 roku. W serwisie znajdują się gry, filmiki video, grafiki oraz dział download.

Według informacji zebranych przez Gemius, największą popularnością cieszą się strony WWW zawierające materiały wideo. Dane z września 2014 roku pokazują, że zagląda na nie ponad 16 mln internautów. Najpopularniejszy jest serwis YouTube.com, który odwiedza niemal trzy czwarte użytkowników sieci. Zaraz po nim jest Wrzuta.pl, odwiedzana przez niemal co dziesiątego internautę (2,1 mln) oraz strona Dailymotion.com, serwis internetowy umożliwiający prezentację filmów, wideoklipów lub własnych miniprodukcji w internecie, który przyciąga uwagę blisko 1 mln internautów.

Na drugim miejscu pod względem popularności znalazły się strony umożliwiające użytkownikom sieci oglądanie filmów i seriali online (VoD). Odwiedza je ponad jedna trzecia internautów (8,7 mln). Najpopularniejsze z nich to: VoD.pl, odwiedzany przez niemal co szóstego użytkownika sieci (3,9 mln), Zalukaj.tv (2,8 mln) oraz Ipla (niemal 2 mln, dane dla Ipla.tv oraz aplikacji Ipla), na którą zagląda prawie co dziesiąty internauta.

Jak ocenił Gemius, rok 2014 to kolejny „rok mobile”, przełomem jest fakt, że co dziesiąta odsłona pochodzi ze smartfonów i tabletów. To oznacza zmiany w projektowaniu i analizowaniu komunikacji online - stwierdził Marcin Milewski z Gemius. Użytkownicy mobilni nie mogą być już ignorowani, ponieważ przekłada się to już na konkretne straty biznesowe. Posiadanie strony zaprojektowanej według responsive web design to minimum, stwierdził Milewski, aczkolwiek należy przyznać otwarcie, że znacznie lepszym rozwiązaniem jest specjalna wersja mobilna strony. Te zmiany są widoczne przez pryzmat analityki internetowej.

>>> Czytaj też: Elektryczna ofensywa Rometu. Czy polski producent aut ma szanse na sukces?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Inne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj