Balcerowicz: Kurs franka będzie słabł

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 stycznia 2015, 13:23
Były prezes NBP mówił w radiowej Jedynce, że pierwsze reakcje rynków na zniesienie minimalnego kursu wymiany waluty były przesadzone.

Zdaniem Balcerowicza, obecna wysoka wartość franka nie byłaby na rękę szwajcarskiej gospodarce, która utrzymuje się ze sprzedaży luksusowych produktów i turystyki. Jego zdaniem, pierwsze reakcje rynków finansowych to często "przestrzelenie". Potem następuje korekta i tej - w jego opinii - możemy się spodziewać. Balcerowicz nie sądzi jednak, by kurs wrócił do poziomu sprzed ogłoszenia decyzji przez szwajcarski Bank Centralny. 

>>> Czytaj też: Decyzja SNB jest jak zerwanie tamy na rzece. Co nam teraz grozi?

Wczoraj rano frank kosztował około 3,50 złotego. Na decyzję Szwajcarii rynek zareagował nagłą i krótką zwyżką do około 5 złotych, obecnie wynosi około 4,25 złotego.

Pomysł pomocy Polakom, którzy zaciągnęli kredyty we frankach, Balcerowicz uznał za niemoralny. Zwłaszcza wobec tych, którzy nie podjęli ryzyka i brali kredyty w złotych. "Gdy ryzykujemy i wygrywamy, to jest OK, a gdy ryzykujemy i przegrywamy, to inni muszą za nas płacić" - tak były prezes NBP przedstawiał logikę pomocy "frankowiczom".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj