Rosyjscy oligarchowie chcieli kupować zabytki Neapolu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 stycznia 2015, 16:43
Stacja metra Toledo we włoskim Neapolu
Stacja metra Toledo we włoskim Neapolu/ShutterStock
\Ujawnił to burmistrz miasta pod Wezuwiuszem Luigi de Magistris, podkreślając, że nie skorzystał z okazji, by nie przejść do historii jako ten, który nie upilnował dziedzictwa przeszłości.

Rosjanie chcieli kupić dwa symbole Neapolu: Castel dell'Ovo - Zamek Jajeczny z XII wieku, nazwany tak z powodu rzekomo magicznego jajka poety Wergiliusza, które umieszczono w jego fundamentach, oraz Maschio Angioino - zamek wzniesiony w końcu XIII stulecia, który był rezydencją dynastii andegaweńskiej. De Magistris ujawnił, że w okresie, gdy kasy miasta były puste, zjawili się w jego biurze rosyjscy przedsiębiorcy, którzy wyrazili gotowość kupna kilku neapolitańskich zabytków.

Oczywiście godząc się, uzdrowiłbym finanse miasta - oświadczył burmistrz - ale jednocześnie nie stanąłbym na wysokości zadania zachowania naszego dziedzictwa i przeszedł do historii jako ten, który spieniężył to, co Neapol ma najcenniejszego. De Magistris dodał, że roześmiał się w twarz swoim gościom i grzecznie odprowadził ich do wyjścia, radząc, by odwiedzili miejsca, które mieli ochotę kupić.

>>> Czytaj też: Nadzwyczajne posiedzenie komisji NATO. Premier Ukrainy wprowadza stan wyjątkowy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj