Kijów: Fala rosyjskich żołnierzy zalewa Ukrainę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 lutego 2015, 13:05
Rosyjscy żołnierze podczas 68. rocznicy Dnia Zwycięstwa w maju 2013 w Moskwie. Fot. Pukhov Konstantin / Shutterstock.com
Rosyjscy żołnierze podczas 68. rocznicy Dnia Zwycięstwa w maju 2013 w Moskwie./ShutterStock
W weekend na terytorium Ukrainy weszła kolejna duża grupa rosyjskich żołnierzy wraz z uzbrojeniem. Takie dane przekazał ukraiński wywiad.

Rzecznik operacji antyterrorystycznej Andrij Łysenko poinformował, że w sobotę i w niedzielę przez niekontrolowane przez Ukraińców przejście graniczne Izwarine, na terytorium Ukrainy weszła grupa prawie 1500 (tysiąca pięciuset) rosyjskich wojskowych. Wjechało także trzysta sztuk sprzętu wojskowego, między innymi dział artyleryjskich, wyrzutni Grad i ciężarówki. Kolumny kierowały się do miast Debalcewo, Antracytu i Ługańska.

Tymczasem separatyści twierdzą, że w Zagłębiu Donieckim trwa mobilizacja. W jej wyniku zbrojne ugrupowania samozwańczej Republiki Donieckiej mają zwiększyć swoją liczebność do 100 tysięcy osób, z obecnych 7 do 15 tysięcy. 

>>> Czytaj też: FAZ: Zachód nie może dać się podzielić w sprawie Ukrainy

Ponieważ nie widać kolejek przed komisjami uzupełnień, eksperci twierdzą, że chodzi tak naprawdę o ukrycie zwiększenia liczby rosyjskich żołnierzy i najemników w szeregach separatystów.

W ciągu ostatniej doby zginęło 9 ukraińskich żołnierzy, 26 zostało rannych. W szpitalach jest prawie pół tysiąca wojskowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj