NIK miażdży budowę terminalu LNG. Przez opóźnienia Polska może stracić unijne pieniądze

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 marca 2015, 08:44
Terminal LNG, budowa - czerwiec 2013; fot. materiał prasowy Polskie LNG SA
Terminal LNG, budowa - czerwiec 2013; fot. materiał prasowy Polskie LNG SA/Media
Najwyższa Izba Kontroli krytycznie o budowie terminalu LNG. Gazoport w Świnoujściu nie został oddany do użytku ani do końca czerwca ubiegłego roku, jak początkowo zakładano, ani do końca 2014 roku, co zapisano w aneksie do umowy.

W raporcie NIK wskazuje, że z zobowiązań nie wywiązały się spółki GAZ-SYSTEM oraz PLNG, odpowiedzialne za realizację inwestycji. Kontrolerzy skrytykowali też urzędników ministerialnych za niewystarczający nadzór nad budową terminalu LNG.

Najwyższa Izba Kontroli ostrzega, że opóźnienia narażają Polskę na ryzyko utraty środków z Unii Europejskiej, wykorzystanych do współfinansowania inwestycji.

>>> Czytaj też: Taniejący gaz - kolejny punkt na długiej liście problemów Putina

Decyzję o budowie terminalu w Świnoujściu rząd podjął w 2006 roku, jednak do 2009 roku nie rozpoczęto przygotowywania niezbędnych przepisów. W raporcie wskazano, że to była to jedna z wielu przyczyn, które doprowadziły do opóźnień w budowie gazoportu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj