Szef PE: Drzwi do rozmów z Rosją powinny być otwarte. Oferty leżą na stole

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 marca 2015, 19:42
Martin Schulz. Źródło: materiały prasowe PE
Martin Schulz. Źródło: materiały prasowe PE/Media
 Tak uważa szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz. W Brukseli trwa unijny szczyt, na którym szefowie państw i rządów rozmawiają o polityce wobec Rosji.

Przywódcy mają przyjąć polityczną deklarację, że unijne sankcje gospodarcze zostaną utrzymane do momentu, aż porozumienie z Mińska nie zostanie w pełni wypełnione.

Zdaniem szefa Parlamentu, Wspólnota powinna być gotowa do dalszych negocjacji z Moskwą. Wyjaśnił, że "otwarte drzwi" oznaczają, że jeśli rząd Rosji chce negocjować z Unią Europejską na temat pokojowego rozwiązania konfliktu i wypełnienia porozumienia z Mińska i powrotu do bardziej konstruktywnej współpracy, "drzwi powinny być otwarte na oścież". "Oferty są na stole" - powiedział Martin Schulz.

Unijne sankcje gospodarcze wobec Rosji wygasają w lipcu. Formalna decyzja o tym czy je utrzymać, zapadnie najwcześniej czerwcu. Na obecny moment niektóre kraje wciąż się temu sprzeciwiają.

>>> Czytaj też: Apetyt Rosji rośnie w miarę "jedzenia". Teraz pora na Armenię

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj