Kaspersky Lab jest jedną z najbardziej znanych na świecie firm walczących z cyberprzestępczością. Swoje programy antywirusowe sprzedaje w ponad 200 krajach. Koncern zajmuje szóste miejsce na świecie wśród producentów oprogramowania antywirusowego pod względem wielkości przychodów. W 2013 roku na sprzedaży programów spółka zarobiła 667 mln dol. Jej antywirusy są jednymi z najchętniej kupowanych tego typu programów na świecie.

Okazuje się jednak, że przeszłość założyciela spółki jest dość kontrowersyjna. Szef koncernu Eugene Kaspersky pracował niegdyś dla KGB. W trakcie jednej z kampanii marketingowych przeprowadzanej w 2007 roku w Japonii, Kasperskiego reklamowano nawet sloganem „specjalista ds. kryptografii z KGB”. By zwiększyć sprzedaż produktów, spółka bardzo szybko przyjęła jednak taktykę odsuwania się od swojej rosyjskiej siedziby i korzeni. Aby rozwinąć biznes i przygotować się do oferty publicznej, Kaspersky zatrudnił starszych menedżerów z USA i Europy.

W 2012 roku spółka nagle zmienia kurs. Wielu menedżerów wyższego szczebla odeszło z firmy lub zostało zwolnionych. Na ich miejsce przyjęto ludzi, którzy bardzo często mieli silne powiązania z rosyjską armią i wywiadem. Wielu z nich aktywnie współpracowało przy śledztwach prowadzonych przez FSB, agencję będącą następcą KGB. Podczas tych śledztw wykorzystywano dane ponad 400 mln klientów Kasperskiego, korzystających z oprogramowania tej marki – dowiedział się Bloomberg od sześciu anonimowych byłych i obecnych pracowników spółki.

>>> Czytaj też: Czy Władimir Putin jest racjonalny? Wywiad z Richardem Pipesem

Bliskie związki z rosyjskim wywiadem widać już na samym szczycie drabiny zarządu. Jak donosi Bloomberg, Kaspersky często uczestniczy w nieformalnych spotkaniach z urzędnikami rosyjskiego wywiadu. Szef firmy zapewniał, że są to spotkania tylko i wyłącznie towarzyskie, a dane klientów jego spółki nie są powiązane ze sprawami państwowymi. Sytuacja jest jednak niejasna. Zdaniem Bloomberga, dowodem na to jest fakt, że gdy Kaspersky publikował serię raportów o elektronicznym szpiegostwie ze strony USA, Izraela i Wielkiej Brytanii, zdecydowanie mniej uwagi pod tym kątem poświęcił działaniom ze strony Rosji.

Reklama

W lutym tego roku Kaspersky Lab opublikował szczegółowy raport na temat taktyki grupy hakerów znanych jako Equation Group, którzy atakowali Rosję, Iran i Pakistan. Analitycy twierdzili, że organizacja ta może być przykrywką dla amerykańskiego wywiadu. Kaspersky nie wypuścił już jednak podobnego raportu na temat rosyjskich powiązań z wyspecjalizowaną grupą szpiegowską Sofacy, która jest odpowiedzialna za ataki na serwery NATO i strony ministerstw zagranicznych w krajach wschodniej Europy. Komórka Sofacy została wykryta jesienią 2014 roku przez FireEye, amerykańską firmę zajmującą się cyberbezpieczeństwem.

Powiązania Kasperskiego z Rosją widocznie zwiększyły się po seriach służbowych wyjazdów zagranicznych zarządu firmy. Pierwsza z nich miała miejsce w 2012 roku, kiedy Kaspersky zawarł partnerstwo z firmą inwestycyjną General Atlantic. Dyrektor ds. biznesowych, Garry Kondakow, miał wówczas rozesłać w firmie wewnętrzny e-mail z informacją, że od tej chwili najwyższe stanowiska w firmie będą zajmowane tylko przez Rosjan, a zebrania zarządu będą przeprowadzane w języku rosyjskim, nie angielskim – mówią Bloombergowi osoby, które zapoznały się z elektronicznym listem. Kaspersky zaprzecza jednak, że podobny e-mail został kiedykolwiek wysłany.

Kiedy w 2014 roku grupa starszych menedżerów – w tym Nikolay Grebennikow, dyrektor ds., technologii i Steve Orenberg, odpowiadający za rynek Ameryki Północnej – zasugerowali Kasperskiemu rozważenie powołania nowego dyrektora wykonawczego spółki i utrzymanie przez założyciela tylko władzy nadzorczej, zostali zwolnieni.

Jak twierdzi Bloomberg, osobą, która w największym stopniu odpowiada za kontakty Kasperskiego z rosyjskim wywiadem jest Igor Chekunow, dyrektor ds. prawnych. Jest on częstym gościem nieformalnych wyjazdowych spotkań zarządu spółki z przedstawicielami rosyjskiego wywiadu. Od 2013 roku stoi on na czele grupy 10 specjalistów, którzy analizują dane klientów Kasperskiego i dostarczają wsparcie techniczne dla FSB i innych rosyjskich agencji. Zespół Czekunowa ma bezpośredni dostęp do danych z każdego systemu firmy. Choć obecny szef Kasperskiego na region Ameryki Północnej Christopher Doggett zapewnia, że dane klientów firmy są anonimowe, informatorzy Bloomberga twierdzą, że Kaspersky w każdej chwili może to zmienić i wykorzystywać dane z prywatnych komputerów w śledztwach FSB.