Suchodolska: Konstytucyjność a polityka

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 kwietnia 2015, 03:15
Mira Suchodolska sekretarz redakcji
Mira Suchodolska sekretarz redakcji/Dziennik Gazeta Prawna
Bankowy Tytuł Egzekucyjny jest niezgodny z ustawą zasadniczą. Tak orzekł Trybunał Konstytucyjny. Usankcjonował to, o czym od przynajmniej dwudziestu lat głośno mówią adwokaci, przedsiębiorcy tudzież zwyczajni ludzie, którzy padli ofiarą tego komunistycznego reliktu prawnego.

Że od stanowienia sprawiedliwości jest sąd, że nie można być sędzią we własnej sprawie, wreszcie, że uprzywilejowanie jednych instytucji względem innych godzi w zasadę praworządności i sprawiedliwości społecznej. Po tym wyroku w wielu domach pewnie otwarto szampana. Powinna świętować mieszkanka Bydgoszczy, którą bank zwindykował zamiast oszustów, którzy na jej konto wyłudzili 50 tys. zł. Oni wprawdzie zostali zatrzymani, ale pieniądze łatwiej było ściągnąć z konta Bogu ducha winnej kobiety. Będzie się też cieszył mężczyzna, który poprosił bank o obniżenie miesięcznej raty kredytu hipotecznego, gdyż popadł w tarapaty finansowe, a bank w odpowiedzi wystawił mu BTE. Będą świętować tysiące Polaków mających podobne obciążenia.

Ja także się cieszę, nieraz pisałam o szkodliwości – prawnej, społecznej i gospodarczej – tego kuriozum. Radość byłaby pełna, gdyby nie pewna wątpliwość. TK rozpatrywał kwestię konstytucyjności BTE już wcześniej: w 1995 oraz w 2005 r. I w obu tych przypadkach nie znalazł powodów, aby uznać go za sprzeczny z najwyższą ustawą. Dopiero teraz… Co się zmieniło? Może po prostu czasy? W latach 90. banki były priorytetem powstającej gospodarki rynkowej. W 2005 r. nikt jeszcze nie śnił o kryzysie finansowym i o tym, kto go wywoła. Banki jeszcze nie straciły dziewictwa na opcjach i polisolokatach. No i nie było problemu kredytów frankowych, politycznej bomby podłożonej pod rok wyborczy. Ale pewnie się mylę, przecież nie jestem prawnikiem. Tylko zwykłym obywatelem, który chciałby wierzyć, że polityka nie ma wpływu na sprawiedliwość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj