Wyprzedaż na rynkach obligacji i powyborcza niepewność. Złoty słabnie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 maja 2015, 18:02
Złoty
Złoty/ShutterStock
Złoty się dziś trochę osłabił, zarówno w stosunku do euro, jak i dolara oraz franka szwajcarskiego. Mim zdaniem jest to reakcja na wzrosty rentowności obligacji na rynkach bazowych. To nie pomaga złotemu - mówi Andrzej Krzemiński, diler walutowy z Banku BPH.

"Dodatkowo wydaje się, że inwestorzy dyskontują wzrost ryzyka politycznego związanego z niepewnością co do wyników wyborów prezydenckich, a potem naturalnie parlamentarnych na jesieni. W najbliższych dniach złoty będzie wciąż handlowany pod kątem wspomnianych przeze mnie czynników" - dodał.

O około 6 pb wzrastały we wtorek rentowności amerykańskich obligacji, osiągając poziomy najwyższe w ostatnich pięciu miesiącach. Rentowności dziesięcioletnich bundów zwiększały się jeszcze bardziej, nawet o 12 pb. Taka sama dynamika dotyczy japońskich papierów dłużnych.

Jest to powrót do tendencji obserwowanej przed kilkunastoma dniami, kiedy miała miejsce silna przecena na rynkach długu w Europie i w USA. W drugiej części zeszłego tygodnia nastroje jednak poprawiły się, a rentowności ustabilizowały, między innymi po piątkowym, zgodnym z oczekiwaniami, raporcie z amerykańskiego rynku pracy.

>>> Czytaj też: Historyczna zmiana: Azjaci mają więcej polskich obligacji niż Amerykanie

W nocy z poniedziałku na wtorek Państwowa Komisja Wyborcza podała, że w pierwszej turze wyborów prezydenckich kandydat PiS Andrzej Duda uzyskał 34,76 proc. głosów, a ubiegający się o reelekcję prezydent Bronisław Komorowski - 33,77 proc., i obaj zmierzą się w II turze.

Michał Jochymek, diler SPW z BGŻ BNP Paribas powiedział, że polski rynek długu traci głównie przez wyprzedaż SPW na rynkach bazowych.

"Dzisiaj nasz rynek zachowuje się dosyć słabo. Jest to oczywiście pochodna wielu czynników. Głównym czynnikiem jest ruch na głównych globalnych stopach procentowych, co osłabia wszystkie inne rynki obligacji. Dodatkowo mamy czynnik krajowy związany z presją na polskie aktywa związaną z wynikami wyborów. Szczególnie to widać na walucie" - powiedział PAP Jochymek.

"Ponadto inwestorzy czekają na dane makroekonomiczne. Zarówno na nasze dane lokalne, czyli CPI i PKB, ale również jutro mamy dane o PKB z Niemiec i Francji. Warto również podkreślić, że polskie papiery zachowują się jednak nieco lepiej od amerykańskich treasuries" - dodał.

W czwartek Główny Urząd Statystyczny poda dane o inflacji w kwietniu, a w piątek szybki szacunek PKB w I kwartale.

We wtorek GUS podał z kolei dane o przeciętnym wynagrodzeniu w I kwartale roku, które wyniosło 4.054,89 zł, co oznacza wzrost w ujęciu rocznym o 4,1 proc. Ponadto GUS podał, że nadwyżka w handlu zagranicznym w okresie styczeń-marzec wyniosła 2.050,7 mln euro.

wtorek wtorek poniedz.
15.55 9.00 15.40
EUR/PLN 4,1081 4,0975 4,0664
USD/PLN 3,6509 3,6652 3,6450
EUR/USD 1,1235 1,1178 1,1158
OK0717 1,80 1,84 1,76
PS0420 2,40 2,41 2,28
DS0725 2,88 2,86 2,76
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj