Nowe rynki zbytu, wysoka konsumpcja. Sadownicy powoli odrabiają straty

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 maja 2015, 10:20
Sadownicy powoli odrabiają straty spowodowane rosyjskim embargiem. Jemy coraz więcej jabłek, pojawiły się też nowe rynki zbytu, między innymi sprzedajemy je coraz więcej do krajów Europy Wschodniej, między innymi na Białoruś czy Litwę.

Nasze owoce też kupowane są w Afryce Północnej czy na Bliskim Wschodzie. Dzięki promocji jabłka są teraz coraz bardziej pożądane, cena ich skupu z miesiąca na miesiąc wzrasta - mówi ekspert sadowniczy Józef Sułkowski ze Spółdzielni Ogrodniczej Ziemi Sądeckiej.

Dziś za kilogram płaci się w hurcie średnio około 2 złotych. Najbardziej poszkodowani są głównie ci, którzy nie mogli przechować owoców i sprzedawali je jesienią po bardzo niskich cenach - podkreśla ekspert. Polska produkuje najwięcej jabłek w Unii Europejskiej - ponad 3,5 mln ton rocznie. Jest także jednym z największych eksporterów tych owoców oraz przetworów.

>>> Czytaj też: Rosja zmaga się z kontrabandą. Kreml walczy z polskimi jabłkami

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: rolnictwo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj