PKO BP znów ściąga z rynku miliardy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
7 października 2008, 00:02
PKO BP może wykorzystać obecną zawieruchę finansową i umocnić swoją pozycję na rynku, wykorzystując też fakt, że nie ma powiązania z zagranicznym kapitałem.Analitycy wskazują, że jeżeli ktoś ma skorzystać na kryzysie finansowym, to będzie to przede wszystkim właśnie PKO BP.

Choć na razie giełdowe indeksy na to nie wskazują - wczoraj kurs akcji PKO BP podobnie jak większości innych dużych banków notowanych na warszawskim parkiecie - spadł o prawie 8 proc. Analitycy wskazują, że jeżeli ktoś ma skorzystać na kryzysie finansowym, to będzie to przede wszystkim właśnie PKO BP. Jako jedyny z największych banków kontrolowany jest przez polski kapitał (51 proc. akcji ma Skarb Państwa) i nie grożą mu reperkusje związane z kłopotami zagranicznej spółki-matki czy strategicznego inwestora.

- PKO BP ma stabilną strukturę bilansu i nie grożą mu kłopoty z płynnością. W porównaniu z zagranicznymi bankami ma niską dźwignię kapitałową (fundusze własne w stosunku do aktywów - przyp. red.) i największą w kraju bazę depozytową - wylicza Wojciech Białek, analityk SEB TFI.

Ma też nadwyżkę kapitałów i w razie czego może być pierwszym potencjalnym kupcem wystawianych przez przeżywające kłopoty zagraniczne instytucje bankowe aktywów w Polsce (głośno mówi się o możliwości sprzedaży przez belgijska grupę Fortis dwóch banków w Polsce i pozbyciu się banku AIG Polska przez jego amerykańską spółkę-matkę).

- To może być szansa dla PKO BP na powiększenie aktywów - mówi Wojciech Białek.

Zdaniem analityków największym atutem PKO może być to, co do niedawna wydawało się jego przekleństwem: bank jest postrzegany przez wielu Polaków jako bank państwowy, gdzie pieniądze są gwarantowane przez państwo.

- Choć mamy takie same gwarancje Bankowego Funduszu Gwarancyjnego jak inne banki, trudno z tym wizerunkiem PKO BP konkurować - przyznaje przedstawiciel banku z zagranicznym kapitałem.

O ruchach na rynku depozytów mówił w ubiegłym tygodniu prezes NBP Sławomir Skrzypek. Choć sami bankowcy nie chcą mówić o przepływach klientów między bankami, by nie wywoływać paniki, przyznają, iż prawdopodobnie to PKO BP przyciąga obecnie najwięcej klientów.

- Nie mamy jeszcze wyników sprzedaży za wrzesień - powiedziano nam w biurze prasowym PKO BP.

Jednak nieoficjalnie przedstawiciele PKO BP przyznają, że można zaobserwować wzmożony napływ pieniędzy do banku.

- O ile tak się dzieje, to trudno ocenić, na ile to pochodna tego, co dzieje się na rynku, a na ile nowej oferty depozytowej banku - mówi Michał Sobolewski, analityk IDM SA.

Wiosną PKO BP wszedł na rynek z lokatą o korzystnym, jak na tamten czas, oprocentowaniu (6 proc.) i zupełnie zdominował rynek depozytowy. Dwa tygodnie temu PKO BP wystartował z nową ofertą depozytową, w tym z 18-miesięczną lokatą na 10 proc.

- Już możemy mówić, że cieszy się ona dużym zainteresowaniem i z rynku udało nam się zebrać do tej pory ponad 2 mld zł - zdradza osoba z PKO BP.

Drugim beneficjentem może być Pekao. Choć bank kontrolowany jest przez włoską grupę UniCredit, która przeżywa problemy kapitałowe, jest obecnie największym bankiem w kraju i przez wielu mylony jest z PKO BP, a nawet postrzegany jako bank państwowy.

- Nie zauważamy spektakularnych ruchów klientów, ani ich odpływu, ani napływu. Klienci częściej niż wcześniej pytają się o bezpieczeństwo banku, ale to sporadyczne przypadki - mówi Arkadiusz Mierzwa, rzecznik Pekao.

Jacek Iskra, dziennikarz działu Biznes gazety Prawnej

Wiecej: www.gazetaprawna.pl/banki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj