Fiskus nie chce karać na budowach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 lipca 2015, 07:11
budowa, dom, nieruchomości
budowa, dom, nieruchomości/ShutterStock
Fiskus nie chce karać na budowach - czytamy w "Pulsie Biznesu". Jak twierdzi Ministerstwo Finansów, nadzór budowlany będzie wystarczająco rozbudowany, by sam ścigał nielegalnych inwestorów.

Chodzi o nowy kodeks budowlany, którego projekt firmuje resort infrastruktury. Ma on uporządkować system inwestycji. Dotychczasowe nowelizacje prawa budowlanego skomplikowały je, przez co jest zawiłe i niespójne.

Jak czytamy w "Pulsie Biznesu" projekt nowego kodeksu budzi jednak sporo zastrzeżeń, które zgłosił między innymi resort finansów. Ten nie chce, by urzędnicy skarbowi dodatkowo pełnili funkcję policji budowlanej. W założeniach nowego prawa zaznaczono, że to nie nadzór budowlany, a właśnie fiskus będzie karać na przykład za nielegalne użytkowanie budynku.

Jak napisał wiceminister finansów Jarosław Neneman w opinii do projektu, nie ma uzasadnienia dla takiej zmiany, która polegałaby na nałożeniu na organy podatkowe nowych obowiązków, dotyczących procesu budowlanego. Jego zdaniem, administracja budowlana będzie wystarczająco rozbudowana, by samodzielnie ścigać nielegalnych inwestorów i użytkowników obiektów.

Więcej - w "Pulsie Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj