Nokia ciągnie Microsoft w dół. Gigant zanotował rekordową stratę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 lipca 2015, 19:32
Chociaż wyniki Microsoftu w II kwartale 2015 roku okazały się lepsze od prognoz analityków, firma zanotowała największą stratę w historii. Jak to jest możliwe? Odpowiedź zawiera się w jednym słowie - Nokia.

Microsoft osiągnął w tym okresie ujemny wynik rzędu 3,2 mld dolarów a także spadek sprzedaży o 5,1 proc. do 22,2 mld dolarów - podaje Forbes. Tak duża strata jest przede wszystkim wynikiem odpisu zakupu Nokii o wartości 7,6 mld dol. Amerykański potentat kupił dział komórkowy Nokii w kwietniu 2014 r. za 9,5 mld dolarów.

Słabe wyniki pogłębił dodatkowo niski kurs dolara, który zmniejszył zysk firmy w podstawowym segmencie działalności.

Pomimo słabego wyniku na papierze, w rzeczywistości smartfony Lumii sprzedawały się o 10 proc. lepiej niż przed rokiem. Mimo to, dział Windows Phone odnotował spadek przychodów aż o 68 proc. Oznacza to, że marża brutto na sprzedaży telefonów Nokii spadła, co doprowadziło wręcz do tego, że Microsoft dopłacał, by smartfony się sprzedawały. Znacznie lepiej prezentował się dział Computing and Gaming Hardware, głównie dzięki sprzedaży tabletów Surface oraz konsoli Xbox.

Firma twierdzi, że gdyby otoczenie rynkowe było stabilniejsze, straty byłyby sporo niższe.

>>> Czytaj też: Wielki comeback Nokii? Fiński producent chce powrócić na rynek smartfonów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj