Biedronka podnosi pensje pracowników. Ale tylko wybranych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 sierpnia 2015, 13:47
Dyskont podniesie wynagrodzenia swoich pracowników zatrudnionych w największych miastach, między innymi w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu i Wrocławiu. Sieć ma coraz większy problem z przyciągnięciem pracowników z wysokimi kwalifikacjami, informuje portalspozywczy.pl.

Wraz ze spadkiem stopy bezrobocia w kraju praca w dyskoncie staje się coraz mniej atrakcyjna. Problem jest szczególnie dotkliwy w dużych miastach, gdzie wynagrodzenia są wyższe od przeciętnych a stopa bezrobocia niższa. Jednocześnie właśnie w największych miastach sieci się intensywnie rozwijają.

Wzrost płac dla pracowników sklepów ma zatrzymać ich w pracy. Już w tej chwili biedronka, która ma ponad 2600 sklepów w ponad 1000 miejscowości. Pensje podniesiono tylko pracownikom w największych miastach, co spotkało się z niezadowoleniem związków zawodowych, którzy złożyli protest do pracodawcy. Tym razem podwyżki objęły kierowników sklepów i kadrę zarządzającą.

W zależności od lokalizacji kierownicy sklepów zarabiają w Biedronce od 4 do 5 tys. złotych brutto. Pracownik w Warszawie może zarobić nawet 1000 złotych więcej niż jego kolega mieszkający w mniejszym mieście. Wraz ze spadkiem bezrobocia nasilała się będzie walka o pracowników między sklepami.

Jak do tej pory Biedronka nie skomentowała zróżnicowania płac w firmie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj