Efekt taniej ropy? Ceny paliw spadają, ale wolniej niż się spodziewano

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 sierpnia 2015, 12:30
Paliwo, stacja benzynowa Fot. Shutterstock
Paliwo/ShutterStock
Ceny paliw spadają, ale trochę wolniej niż się spodziewano. Z danych łódzkiego biura maklerskiego Refleks wynika, że średnio za litr benzyny Pb95 trzeba płacić 4 złote 94 grosze, czyli 5 groszy mniej niż przed tygodniem.

Podobnie jest w przypadku oleju napędowego. Średnio za litr diesla trzeba płacić 4 złote 54 grosze. Stabilne pozostają ceny autogazu. Litr tego paliwa podrożał symbolicznie o 1 grosz - do 1 złotego 96 groszy.

Analitycy Refleksu podkreślają, że do końca wakacji większych obniżek cen benzyny możemy już nie zobaczyć, tym bardziej że chwilowo wyhamowały spadki cen hurtowych.
Nieco więcej powodów do zadowolenia mają kierowcy tankujący olej napędowy. Ceny tego paliwa są najniższe od 6 miesięcy, co więcej jest jeszcze szansa na niewielkie obniżki rzędu 3-5 groszy za litr - dodają.

Ceny paliw w Polsce są mocno zróżnicowane. Najdrożej trzeba za nie płacić w województwie zachodniopomorskim. Jest to jedyny region kraju gdzie średni poziom cen benzyny Pb95 nie spadł poniżej 5 złotych za litr.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj