Putin: siły zewnętrzne chcą destabilizacji Krymu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 sierpnia 2015, 21:16
Prezydent Rosji uważa, że "siły zewnętrzne" próbują destabilizować sytuację na Krymie. Władimir Putin podczas narady struktur bezpieczeństwa w Sewastopolu powiedział, że należy szybko i zdecydowanie reagować na wszelkie wyzwania.

Prezydent Władimir Putin stwierdził, że siły zewnętrzne mogą próbować grać na Krymie "kartą nacjonalistyczną" lub wykorzystując błędy władz skierować gniew ludzi w destrukcyjnym kierunku. Rosyjski przywódca stwierdził, że "w niektórych stolicach" mówi się o konieczności prowadzenia działalności dywersyjnej. "Tworzy się odpowiednie struktury, werbuje i szkoli kadry do aktów dywersji, sabotażu i do prowadzenia radykalnej propagandy" - powiedział Putin. Jego zdaniem, cel takich działań jest oczywisty. Chodzi o rozchwianie sytuacji, szkodzenie normalnemu życiu ludzi i rozwojowi społeczno - gospodarczemu regionu.

Władimir Putin przebywa od poniedziałku na zaanektowanym przez Rosję Krymie. Na półwysep przyjechali z nim najważniejsi ludzie w państwie - premier, minister obrony, sekretarz Rady Bezpieczeństwa i szef MSW.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj