Wielka afera podsłuchowa na Białorusi. Inwigilowano ponad 2 tys. osób

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
29 października 2015, 16:33
podsłuchiwanie, praca
podsłuchiwanie, praca/ShutterStock
Afera podsłuchowa na Białorusi. Jak informuje telewizja Biełsat, od trzech lat podsłuchiwano ponad dwa tysiące osób: wysokich rangą urzędników, dyrektorów największych zakładów, wojskowych, a także dziennikarzy.

Białoruskie KGB rozpoczęło aresztowania członków grupy, która prowadziła podsłuchy. Według KGB, przestępcy, działający na zlecenie różnych osób, instalowali podsłuchy w pomieszczeniach, włamywali się na konta poczty elektronicznej, komunikatory internetowe i do sieci społecznościowych. Przeciwko 20 zatrzymanym wszczęto śledztwa z artykułu kodeksu karnego, dotyczącego naruszenia tajemnicy rozmów telefonicznych lub korespondencji. Grozi im do 4 lat więzienia.

>>> Czytaj także: UE zawiesza sankcje wobec Białorusi. Za zwolnienie więźniów politycznych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj