Belgia: Zakończyła się obława w dzielnicy Molenbeek. Zamachowca nie schwytano

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 listopada 2015, 14:31
Koniec obławy policyjnej w brukselskiej dzielnicy Molenbeek na jednego z zamachowców z Paryża. Celem akcji było schwytanie poszukiwanego listem gończym napastnika, który przeżył ataki i uciekł do Belgii.

Koniec obławy policyjnej w brukselskiej dzielnicy Molenbeek na jednego z zamachowców z Paryża. Celem akcji było schwytanie poszukiwanego listem gończym napastnika, który przeżył ataki i uciekł do Belgii.

Prokuratura poinformowała, że 26-letni Francuz Abdeslam Salah nie został ujęty.

Akcja policyjna trwała kilka godzin, ulice wokół jednego z budynków zostały zamknięte, a policjanci i antyterroryści przeszukiwali wszystkie domy, wcześniej wzywając mieszkańców, by otworzyli okna i opuścili budynek. Według świadków podczas obławy słychać było odgłosy wybuchów. Wróg numer 1 nie został podczas tej obławy schwytany. To on miał wypożyczyć samochód w Belgii, którym przemieszczali się terroryści i którzy zabili 89 osób w sali koncertowej Bataclan.

Jego brat to zamachowiec samobójca z jednej paryskich kawiarni. Drugi brat, zatrzymany w weekend przez belgijską policję, został dziś wypuszczony na wolność. „Miał alibi” - wyjaśniła obrona.

W sumie dziś na wolność wyszło pięciu z siedmiu zatrzymanych i podejrzewanych o udział w paryskich atakach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj