"Not in my name". Muzułmanie z Paryża zdecydowanie odcinają się od terrorystów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 listopada 2015, 18:43
Wieża Eiffel'a z dzielnicą La Defense w tle
Wieża Eiffel'a z dzielnicą La Defense w tle/ShutterStock
 Do ataków, w których zginęło 129 osób a ponad 350 zostało rannych, przyznało się tzw. Państwo Islamskie. Liderka skrajnie prawicowego Frontu Narodowego Marine Le Pen już wezwała, aby Francja przestała przyjmować jakichkolwiek migrantów.

Podobnie jak po styczniowym zamachu na redakcję Charlie Hebdo, tak i teraz część paryskich muzułmanów chętnie prezentuje przed kamerami kartki z napisami „Not in my name”, czyli „nie w moje imię”. Paryscy muzułmanie podkreślają, że tzw. Państwo Islamskie wcale nie reprezentuje islamu.

„Ludzie powinni poznać islam. Powinni udać się do nauczycieli w meczetach. Wtedy dowiedzą się, że nasi duchowni nie podzielają poglądów tych, których nazywamy ekstremistami i których nie uważamy za muzułmanów” - mówi wysłannikowi Polskiego Radia Ali, który 7 lat temu przyjechał do Paryża z Tunezji.

Muzułmanie we Francji nie ukrywają, że obawiają się odwetów za ostatnie zamachy. Kamal, który pochodzi z Maroka twierdzi, że coraz więcej Francuzów jest wrogo nastawionych do migrantów z krajów Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. „Mam nadzieję, że Francuzi zmienią filozofię i nie będą już mieszać muzułmanów z terrorystami. Trzeba rozróżnić między prawdziwym, wiernym muzułmaninem a terrorystą czy ekstremistą” - dodaje Kamal.

Jak relacjonuje z Paryża specjalny wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski, w paryskich meczetach od kilku dni organizowane są modlitwy za ofiary piątkowych zamachów.

Francja ma największy w Europie odsetek muzułmanów, a w żadnym innym mieście nie mieszka tylu wyznawców islamu co w Paryżu. Liczbę muzułmanów we francuskiej stolicy szacuje się na 1,7 miliona. To głównie imigranci z Afryki Północnej.

Północne i północno-wschodnie przedmieścia Paryża okryte są złą sławą, a od kilku miesięcy stały się też potencjalnym miejscem werbunku nowych dżihadystów dla tzw. Państwa Islamskiego.

>>> Czytaj też: Wszystko, co musisz wiedzieć o Państwie Islamskim [MAPA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj