Jak polscy studenci oszukują systemy antyplagiatowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 listopada 2015, 10:05
studenci, studia, uniwersytet
Polscy studenci oszukują systemy antyplagiatowe./ShutterStock
Systemy antyplagiatowe na polskich uczelniach są za słabe i niespójne. Tak wynika z publikowanego dziś pilotażowego raportu przygotowanego przez profesora Tadeusza Grabińskiego z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Elektroniczne systemy daje się łatwo oszukać, sugeruje profesor Grabiński.

W niektórych przypadkach wystarczy do kopiowanego tekstu dodać spacje, czy zmienić niektóre słowa i program nie zauważy plagiatu. Poza tym z identyczną splagiatowaną pracą student na jednej uczelni może się obronić, na innej - już nie, bo zostanie zauważone nielegalne zapożyczenie tekstu.

Zgodnie z przyjętymi przepisami w przyszłym roku wszystkie uczelnie powinny mieć sprawne , mówi IAR profesor Grabiński i dodaje: „Nie chodzi tu o to, żeby ścigać oszustów, ale żeby nauka i edukacja były na wyższym poziomie”.

Zdaniem profesora Grabińskiego teraz potrzebne są szeroko zakrojone badania antyplagiatowe na dużej liczbie prac.

>>> Czytaj też: Polska edukacja pod lupą KE. Za co nas chwalą, za co krytykują?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj