Putin: Pozostaniemy w Syrii do czasu uporania się armii Asada z dżihadystami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 grudnia 2015, 18:43
Bliski Wschód
Bliski Wschód/ShutterStock
Rosyjskie wojska pozostaną w Syrii, dopóki armia Baszara al-Asada nie upora się z dżihadystami. Mówił o tym na konferencji prasowej w Moskwie prezydent Władimir Putin.

Gospodarz Kremla podkreślił, że zarówno jego kraj, jak i mają podobne plany co do rozwiązania kryzysu syryjskiego.

Rosyjski przywódca zapewnił, że każda koalicja, niezależnie od uczestniczących w niej państw, która chce walczyć z terrorystami, jest dobra. Dał do zrozumienia, że rozmowy Moskwy z Waszyngtonem dotyczące współpracy w walce przeciwko bojownikom Państwa Islamskiego idą w dobrym kierunku. Zaznaczył też, że operacja rosyjskiego lotnictwa potrwa w Syrii, dopóki syryjska armia nie upora się z dżihadystami. Odpowiadając na pytania dziennikarzy, zaprzeczył, jakoby Rosja była zainteresowana utworzeniem w Syrii stałej bazy wojskowej. Zapewnił także, że Moskwa na Bliskim Wschodzie nie walczy o wpływy.

>>> Czytaj też: Trwa wojna cenowa na ropie. Saudyjczycy chcą usunąć USA z rynku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj