Nowe przepisy przewidują, że trudniej będzie sprowadzać do Niemiec swoje rodziny. Poza tym rząd chce przyspieszyć postępowanie azylowej wobec tych imigrantów, którzy mają najmniejsze szanse na ochronę w Niemczech.
Chodzi o osoby, które przybyły z tak zwanych krajów bezpiecznych. Lista tych krajów ma też zostać poszerzona o Maroko, Algierię i Tunezję.
Rząd sukcesywnie zaostrza przepisy azylowe, aby zmniejszyć liczbę imigrantów. W ubiegłym roku zarejestrowano ich ponad milion. Rząd wciąż sprzeciwia się jednak całkowitemu zamknięciu niemieckiej granicy. Zdaniem Merkel nie rozwiąże to
Niemiecka kanclerz powtarza, że trzeba działać na zewnętrznych granicach Unii.
>>> Polecamy: Pierwszy region w Polsce ma problem z uchodźcami. Wprowadzono dodatkowe patrole
